literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Augustus
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Dachowanie
widziałem
swój chrzest
pierwsze upolowane pasikoniki
motyle
bukiety kaczeńców
komunię pierwszą
.
.
.
smakowałem jeszcze raz
pierwszy alkohol
dziewczęce usta
soczyste papierówki
.
.
.
ślubowałem powtórnie miłość
i czułem rozkosz nocy
.
.
.
to prawda że umysł ludzki jest szybki
w ułamku sekundy powtórzy
wszystko co piękne się zdarzyło
.
.
.
pamiętam swoje dziękczynienie
kiedy ocierałem twarz ze szkła
i płatków śniegu
że ruszam rękami nogami i głową
.
.
.
pamiętam jeszcze białe kasetony i
.
światło
.
światło
.
światło
Opublikowany: 17-02-2009 01:04 przez: Augustus
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (9)
Dziękuję wszystkim za komentarze i opinie.
17-02-2009 23:45 Augustus [Link do komentarza]
to jest agonia lub swiatlo w tunelu, nieprzytomnosc, kuma ale nigdy dachowanie
17-02-2009 15:25 fobiak [Link do komentarza]
ee, koktail, może Ty nie miałeś kropek, a Augustus miał. proces myślowy nie przebiega u wszystkich identycznie. u niektórych w takich sytuacjach następuje w ogóle pustka, totalna przerwa w myśleniu. ale jak Augustus zostawiłby same kropki, to w ogóle nie mielibyśmy o czym gadać
17-02-2009 11:44 anovi [Link do komentarza]
Też dachowałem z oblodzonej drogi do rowu o głębokości dwóch wysokości samochodu osobowego. Wiem, że będąc jeszcze w powietrzu żegnałem się z bliskimi. Jak wychodziłem z przewróconego samochodu przez boczne okno to cieszyłem się z tego, że niekomu nie uczyniłem zadnych klopotów.
Ale pamiętam dobrze, że w locie nie było czasu na przerwy w myśleniu o tym co było i co będzie. Dlatego te kropki i przerwy w wierszu są nie na miejscu.

Zresztą każdy kto tu na epo debiutuje z jakąś tam ilością kropek, otrzymuje pouczenie o używaniu kropek i innych dziwolągów.

Cały wiersz jest czymś takim jak egzaminem dla początkujących poetów z liryki..

Pozdrawiam
17-02-2009 11:28 koktail [Link do komentarza]
Czy ciekawie?... Dla mnie to tylko odrestaurowywanie wspomnień. Chociaż jako czytelnik przekorny z natury dopatrzę się w tym wierszu listu do Pana Boga, który zmęczony formowaniem ziemskich żywotów spowodował wypadek. Zmęczony, bo w życiu ma być pięknie, jakby Bóg był specjalistą od pałaców i parków, i tego typu założeń pałacowo-zielonych. Ufff..., Augustusie, wyszło nie pięknie lecz piekielnie.
17-02-2009 09:51 biebrza [Link do komentarza]
to prawda że umysł ludzki jest szybki
w ułamku sekundy powtórzy
wszystko co piękne się zdarzyło


Mój umysł nie był taki wybiórczy. Powtarzał
wszystko, nie tylko to co piękne.
Peel ma piękniejszy umysł.
17-02-2009 09:42 Brzuszek [Link do komentarza]
niekonwencjonalnie, ciekawie, szczególnie z tymi kropkami, bo to można na różny sposób interpretować
17-02-2009 09:10 anovi [Link do komentarza]
Rozpryskujące się kryształy nie tworzą (same przez się) poetyckiej czary.
17-02-2009 06:26 biebrza [Link do komentarza]
ciekawe..
17-02-2009 01:48 AniolSmierci [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0077 s