literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wątek forum dyskusyjnego
<< Poprzedni wątek Następny wątek >>
Pokaż wszystkie wątki na forum
Usuwanie kont / wierszy
Proszę nie pisać do mnie w sprawie usuwania wierszy czy całych kont. Nie będę tego robił pod żadnym warunkiem (chyba, że naprawdę sensownym i uzasadnionym). Serwis poetycki to nie, za przeproszeniem, kibel, gdzie można się wypróżnić, a po chwili spłukać swoje "ślady" i udawać, że wszystko jest ok.
Jeśli ktoś nie chce publikować, czyli udostępniać swoich tekstów innym, to niech po prostu nie publikuje! Czy to tak trudno pojąć?
Dość już mam odpowiadania na maile z takimi prośbami i oświadczam oficjalnie, że na żaden następny nie odpowiem.
A jeśli komuś się to nie podoba to już nie mój problem, Internet oferuje mnóstwo ciekawych miejsc, nikt nikogo nie zmusza do korzystania z e-poezji. Ja mam zamiar dbać o tych, którzy korzystają z tego serwisu zgodnie z jego przeznaczeniem. Wszystko na ten temat.
e-poezja dnia 05-12-2006 19:19 Odpowiedz na ten wpis
Przy okazji informuję też, że nie podoba mi się zastępowanie treści i tytułu wiersza za pomocą nic nie znaczących "krzaczków" tylko po to, by ukryć treść oryginalną. Takie praktyki będę tępił środkami technicznymi. Powstanie mechanizm, który samoczynnie będzie przywracał treść oryginalną, gdy wykryje, że treść została celowo "zepsuta".
e-poezja dnia 05-12-2006 19:24 Odpowiedz na ten wpis
aż strach o cokolwiek innego zapytać.
proszę się nie awanturować.
romdar77 dnia 05-12-2006 22:10 Odpowiedz na ten wpis
psiakrew, za późno. Teraz dopiero wszedłem na forum dyskusyjne. Przed chwilą właśnie zamiast tytułu dałem krzaczki. Więcej tego nie zrobię, słowo. Jestem tu od paru dni zaledwie i po prostu nie wiedziałem.
szeeeeeeeeefie
ale szef ostatnio zrobił się apodyktyczny
proponuję
1-chmiel
2-trawa
3-dobra zabawa
cieniu1969 dnia 06-12-2006 08:02 Odpowiedz na ten wpis
Apodyktyczny? Raczej nerwowy. Ale ponosi mnie, gdy ktoś przychodzi, zakłada konto, publikuje 3 wiersze, otrzymuje krytykę zamiast czołobitnych pochwał, po czym jakby nigdy nic pisze do mnie: "Proszę usunąć moje wiersze/konto z tego serwisu. Nie odpowiada mi klimat/towarzystwo/poziom komentujących." A ostatnio to staje się standardem.
e-poezja dnia 06-12-2006 09:32 Odpowiedz na ten wpis
jeżeli tak Cię to oburza, to poprostu pozwól im odejść
amenue dnia 08-01-2007 20:07 Odpowiedz na ten wpis
Przecież odchodzą. A kasować nic nie będę i kropka.
e-poezja dnia 13-01-2007 19:45 Odpowiedz na ten wpis
racja:)
cieniu1969 dnia 16-06-2009 21:06 Odpowiedz na ten wpis
Proszę usunąć moje wiersze/konto z tego serwisu. Nie odpowiada mi klimat/towarzystwo/poziom komentujących;)
aleś ty biedny adminie, co?
tacy niedobrzy ci użytkownicy
hehehehehehehehe
Kolejny świetny dowcip na adekwatnym poziomie, zresztą nie oczekuję cudów, spoko.
Polecam założyć swój serwis i pokazać, że można lepiej, będę wiernym kibicem. Zresztą co chwilę ktoś próbuje i wąsko to wychodzi, co mnie absolutnie nie dziwi.
e-poezja dnia 02-04-2007 16:05 Odpowiedz na ten wpis
uwazam ze klimat jest swietny
a komentujacy w wiekszosci na prawde sa zyczliwi pomocni
i wiedza co pisza
a ze nie zawsze jest mile.
coz prawda czasem nie jest cukierkowato slodka
ale
bardzo przydatna jezeli ktos planuje
jakikolwik progres w swojej produkcji
mosad666 dnia 13-01-2010 03:23 Odpowiedz na ten wpis
A może własnie nad tym trzeba sie zastanowic???? Skoro trafia tutaj debiutant, który raczkuje , a ktoś tu będacy od dłuzszego czasu komentuje mu wiersz w sposób , powiedział bym dobijajacy , zamiast pomóc w tym raczkowaniu to trudno sie dziwić że chce zwiać. Jeżeli ta sama osoba jednemu wpisuje a a drugiemu b widzac ta samą litere to chyba swiadczy to o towarzystwie wzajemnej adoracji. Portal ten jest jak mniemam założony po to aby wrzucać tu swoja twórczość i usłyszeć konstruktywna krytykę, a nie informacje że to np. nie jest kibel do którego mozna wrzucić wszystko? Wiadomym jest że nikt nie wrzuci tu produktu pierwszej jakosci który ma na sprzedaż gdyz będzie on juz ,,nieswieży". Żaden wydawca nie wyda rzeczy publikowanych a wiec wielu wypróżnia szufladę wpisując tutaj swoje pozycje i czekając na opinie. Podobnie raczkujący chcą usłyszeć opinie co jest źle a co dobrze.Inaczej sie nie nauczą.
Komentujący nie zdaja sobie sprawy z tego że komentarz to ich IQ. I nad tym wypadałoby popracować.
jaba dnia 17-04-2009 11:24 Odpowiedz na ten wpis
poezja to art
pani bez litosci
od [poczatku prawde w oczy nalezy
przyjazdnie
ale prawde
tylko prawde
inaczej
utonie swiat
w bylejakosci i smieciu wierszokletniczym
mosad666 dnia 13-01-2010 03:25 Odpowiedz na ten wpis
Kilka osób, które tu publikowały swoje wiersze, wydało tomiki swojej poezji, więc nie jest tak, że tylko odgrzebane rzeczy z szuflady ludzie tu wrzucają. Zdarzały się i pewnie wciaż zdarzają (choć nie jestem na bieżąco) publikacje osób nie tylko utalentowanych, ale i funkcjonujących "na rynku" ;)
Lorak dnia 05-03-2010 21:02 Odpowiedz na ten wpis
bardzo sluszne jest zachowanie knotow i szmiry jako razacych przykladow dla ewentualnych poczatkujacych:
jak nie nalezy pisac i sie wystawiac
szmira przechodzi czasem do podswiadomosci,
ale nikt nie jest doskonaly............
oprocz mojej tesciowej..
mosad666 dnia 13-01-2010 03:20 Odpowiedz na ten wpis
nooooooooo szefie olej i już
albo podaj mój adres...ja mu odpiszę odpowiednio
daję słowo moge pomóc

nie zebym sie podlizywała a skąd;)

a poza tym nie potrzebnie się denerwujesz
naprawde wrzuc na luz i już
cieniu1969 dnia 06-12-2006 10:16 Odpowiedz na ten wpis
sprawa jasno postawiona
awantura nieproszona
chociaż nie brak nam i pychy
to stawiamy cele wyższe
ponad swoje ambicyjki
takie prośby są kretyńskie
a po krótce
ja za Julką
pozdrawiam:)))
TG dnia 14-12-2006 22:07 Odpowiedz na ten wpis
No i już !
:-)
Mithril dnia 15-12-2006 13:54 Odpowiedz na ten wpis
Szanowna e-poezjo!

Jeśli moje słowa tutaj zostawione
zatkały już wszystkie dziury w podłodze
i Komuś to bardzo przeszkadza to proszę
o likwidację konta i ,,wierszy".
Brzuszek dnia 07-02-2007 12:51 Odpowiedz na ten wpis
Proszę jaśniej, bo mi się kumator uszkodził i ani słowa nie pojmuję.
e-poezja dnia 09-02-2007 14:16 Odpowiedz na ten wpis
wymazać
mnie
Brzuszek dnia 10-02-2007 11:23 Odpowiedz na ten wpis
Jak mi się nudzi to idę spać
e-poezja dnia 10-02-2007 13:28 Odpowiedz na ten wpis
a jak komuś włazisz za skórę?
Brzuszek dnia 10-02-2007 18:44 Odpowiedz na ten wpis
To staram się dobrze tam wszczepić, niczym tatoo :-)
e-poezja dnia 10-02-2007 19:41 Odpowiedz na ten wpis
w miejscach niedostępnych ;)
ulubiony wzór?
Brzuszek dnia 10-02-2007 20:36 Odpowiedz na ten wpis
w miejscach bolesnych najlepiej
na wzór średniowiecznych krucjat
;-)
e-poezja dnia 10-02-2007 22:24 Odpowiedz na ten wpis
z czterech symboli
jeden nadaje się
doskonale
ale może trafić
na zasłonę z tarczy
Brzuszek dnia 11-02-2007 10:57 Odpowiedz na ten wpis
Tylko naprawdę nie rozumiem, czemu nie jest tak, że każdy sobie zarządza swoim kontem i może sam usuwać co mu się podoba. Tego jdnego nie kumam.
seth_dzisiaj dnia 15-02-2007 14:48 Odpowiedz na ten wpis
ja się z tym zgadzam (z tym co admin pisze)
po opublikowaniu tekst nie jest już własnością autora
tylko czytelników - jeśli takowi są
słowa wypowiedziane powinny pozostać!
stoję za adminem

"kibel" mi bardzo - jest taki dosadny

chociaż bardziej elegancka mi się zdaje kanapa psychoanalityka
sosna adam dnia 23-02-2007 07:09 Odpowiedz na ten wpis
Cóż Sosno Adamie... Nie masz racji, bowiem prawa autorskie są prawami niezbywalnymi.

A skoro miałoby być jak mówisz, to rozumiem, że jeśli ktoś nielegalnie umieści w necie muzykę, to ja sciągając ją - jako jej nowy właścicil - nie jestem już piratem. Dobrze rozumuję?
seth_dzisiaj dnia 05-03-2007 11:02 Odpowiedz na ten wpis
A kto Ci te prawa odbiera?
A jesli lubisz przyklady to Ci tez zapodam: jesli wydrukuja Twoj tekst w gazecie to tez mozesz zazadac po publikacji jego usuniecia? Zastanow sie i rozsadku nieco dopusc do glosu.
nemo dnia 06-03-2007 17:28 Odpowiedz na ten wpis
Nemo nie wrzucaj wszestkiego do jednego wora. Przede wszystkim jesli gazeta decyduje sie wydrukować Twój tekst, to podpisuje z Tobą umowę (dzieło). W tej sytuacji, za pieniądze, przelewasz część praw autorskich na nabywce. Nie porównuj sytuacji portalu internetowego z gazetą. Zwłąszcza, że gazeta jest jednorazówką, a w portalach treści pozostają tak długo, jak się da. Mnie się wydaje, że kwestia leżey bardziej w lenistwie naszego kochanego Admina:) który zamiast przygotować stosowną opcje, woli zasłaniać się dziwnymi zasadami.

I zamin zaczniesz mnie ponownie uczyć rozsądku, po prostu przeczytaj ustawę o prawie autorskim. Wsio. Pozdrawiam.
seth_dzisiaj dnia 12-03-2007 12:04 Odpowiedz na ten wpis
"I zamin zaczniesz mnie ponownie uczyć rozsądku, po prostu przeczytaj ustawę o prawie autorskim."

"W tej sytuacji, za pieniądze, przelewasz część praw autorskich na nabywce."

Widzisz Seth, zamiast nosa zadzierać sam przeczytaj ustawę, bo widać, żeś tylko o niej słyszał. Otóż prawo autorskie do dzieła jest niezbywalne, nawet gdyby Ci chcieli płacić. Poza tym odnosząc się do:

" Przede wszystkim jesli gazeta decyduje sie wydrukować Twój tekst, to podpisuje z Tobą umowę (dzieło)."

to też nie jest bezwarunkowa prawda, bo o ile zdarzyło mi się "drukowanie" w piśmie to jednak umowy nie podpisywałem.

"Nie porównuj sytuacji portalu internetowego z gazetą. Zwłąszcza, że gazeta jest jednorazówką, a w portalach treści pozostają tak długo, jak się da." - a to już bzdet wierutny, mogę Ci pokazać gazety z lat 80-tych, bo mam do takich dostęp, a są tacy (pewnie i wśród nas), którzy pokazaliby starsze. A portale żyją kilka lat i giną w odmętach dysków twardych, sam kilku takich żałuję, bo były ciekawe a dawno ich już nie ma.
nemo dnia 13-03-2007 10:23 Odpowiedz na ten wpis
1. Heh. Jeśli nie zauważyłeś, to pisałem o prawie niezbywalnym ciut wyżej. I uczyniłem to, ponieważ niejaki Sosna uznał, że po obublikowaniu utworu autor traci do niego prawo, bowiem przejmuje je czytelnik. Bzdura.

2. Chyba bardzo się ucieszyłeś, że znów można "bić Setha" bo nie doczytałeś dokładnie tego co napisałem. Cytuję zatem samego siebię: "(...)przelewasz CZĘŚĆ praw autorskich na nabywcę(...) I żeby nie być gołosłownym, oto ustawa o prawie autorskim, rozdział 5 "przejście autorskich praw majątkowych". Art. 41.1 Punkt 1 "autorskie prawa majątkowe mogą przejść na inne osoby w drodze dziedziczenia lub na podstawie umowy".

3. Sam zadzierasz nosa, a do tego dajesz się oszukać - skoro nie podpisujesz z pismem umowy.

4. Co od kwestii gazety - działasz chyba w złej wierze i nie bez krztyny zlośliwości, bo nie rozumiesz prostych skrótów myślowych. Tłumaczę zatem. Gazeta - choć zdaża się że ktoś kolekcjonuje gazety z lat 80 i starsze, zasadniczo są one periodykami z określoną datą ważności. Do strony masz stały dostęp, ale gdybyś sobie na przyklad przypomniał, że 6 lat temu w Wyborczej czytałeś fajny wiersz, to życzę powodzenia w odszukaniu. Zasadniczo nie wiem czy spotkałeś się z takim sformułowaniem, ale mówi się, że dla dziennika datą ważności jest dzień. Dla tygodnika tydzień. Itd. Rozumiesz o co mi kaman?

Mam jeszcze jeden ciekawy punkt, ale pozostawię go do osobistej wiadomści Admina.
seth_dzisiaj dnia 13-03-2007 15:54 Odpowiedz na ten wpis
Kłócicie się dziwnie jakoś... publikacja w gazecie... publikacja na portalu....
może Wam wszystkim doskwiera niemożność przyszłego publikowania na papierze tego co tutaj umieszczacie???

Jeśli tak to polecam zupełnie inny portal poetycki ([zakaz reklam - admin]) i dajcie sobie siana z tymi przegadywankami bo w pewnym momencie tracą one sens gdy każdy upiera sie jak dziecko przy swojej racji i udaje ze słucha drugiego.

Portal który wskazałam daje możliwość publikowania Waszych utoworów wyłanianych w ramach konkursu wg ilości odsłon i tak powstają ANTOLOGIE z datą roku i podtytułem... dodatkowo portal opublikował tomik jednego z autorów, który publikował dużo i często był komentowany...
ps. o ile pamiętam jest płatny

spróbujcie tam jeśli chcecie...

Pozdrawiam M.
Madeleine155 dnia 07-02-2008 01:45 Odpowiedz na ten wpis
Własnością nie będzie nigdy.Co najwyżej może go uzyć tylko w tym portalu do róznych celów.prawo autorskie sie kłania.
jaba dnia 17-04-2009 11:29 Odpowiedz na ten wpis
umieszczajac produkt
naklaniamy odbiorce
do poswiecenie chwili swego zycia
na jego kontemplacje
jezeli zmuszamy go do wymiotow i drgawek swoim knotem
to jedyna kara za to bedzie
brylowanie kiczu na scianie kosciola
i niech wszyscy widza grzech
i nie grzesza
w krajach muzelmanskich wiesza sie glowa do dolu
az nie odejdzie duch z ciala
malo kto tam kicze wywiesza dlatego
i arabic art nie ma sobie rownych w kazdej dziedzinie
mosad666 dnia 13-01-2010 03:30 Odpowiedz na ten wpis
wiesz e-poezna. Z wtrazami szacunku do ciebie piszę, ale kłopot czasem jest prozaiczny. Pamięć.... zmuszony przez życie musiałem usunąć email stary i zapomniałem hasła a póxniej chciałem się zalogować i czasem trudno jest nie zakładać konta jak się nie ma z kim poklikac by z kłopotem zwrócił się do administratora. 3668910 zdradzę więcej jak się odezwiesz chętnie wrócę i skasuję to konto choć film mi się podobał i wrócę na moje stare konto jakie już tu mam Puki co czekam na ciebie i nie publikuje. Pozdrawiam
zielona_mila dnia 28-02-2007 22:39 Odpowiedz na ten wpis
A ja mam pytanie malutkie czy przypadkiem nie należałoby się zastanowić nad tym czy portal, strona czy jak to chcecie nazywać poetycki e-poezja to miejsce gdzie pseudokulturalni ludzie używają w komentarzach wulgaryzmów bez żadnych zahamowań. Poezja i chamstwo? Ludzie! Co za strasznych czasów dożylismy.
Gdzie wzajemny szacunek? Gdzie prawdziwa kultura słowa?
Prawda wielka e-poezja to nie kibel!
Jestem tu od wczoraj i nie wiem jak długo wytrzymam te wszystkie inwektywy!
jakazik dnia 15-04-2008 18:05 Odpowiedz na ten wpis
Czasy cenzury minęły kilkanaście lat temu, niech Pan nie ciągnie nas w tamtą stronę, my tam nie idziemy.
Jeśli ktoś jest wulgarny to widocznie taki rodzaj ekspersji mu odpowiada, szanujemy to, a Ci, którym uszy/oczy więdną na dźwięk/widok tych słów, mogą zwyczajnie ich nie słuchać/czytać. Problem, gdy ktoś zaczyna komentować autorów, a nie ich twórczość, wtedy staram się interweniować, ale nie jestem w stanie wszystkich takich akcji dostrzec, bo niestety nie mam setek par oczu i 3 wolnych etatów.
e-poezja dnia 26-04-2008 16:22 Odpowiedz na ten wpis
Problem, gdy ktoś zaczyna komentować autorów, a nie ich twórczość, wtedy staram się interweniować, ale nie jestem w stanie wszystkich takich akcji dostrzec, bo niestety nie mam setek par oczu i 3 wolnych etatów.

proszę zajrzeć pod wiersz autorki Stanisława pt. "porzadek zupelnie nowy" i zastanowić się, czy to co tam się wypisuje nie jest przypadkiem "robienie kibla" z portalu e-poezja. Moim zdaniem nawet łby (ban) powinny polecieć za takie zachowania. Ale to tylko moje skromne zdanie. Delikatnie mówiąc prezentowany przez jednego z użytkowników rodzaj ekspresji mnie ZUPEŁNIE nie odpowiada.
zapomin dnia 07-01-2010 18:14 Odpowiedz na ten wpis
pomjajac wszystko
pragne Moderatorowi webside pogratulowac platformy i
podziekowac w prace wlozona w umozliwienie kreowania nowego
lepszego oblicza Polskiej Poezji
roznorodnosc wrazliwosci i testu czlonkow platformy
sprzyja b wielowarstwowej tworczosci i ocenach
na ktorych najwiecej korzysta
sama
Pani Poezja
i chwala wszystkim
tyrajcym tutaj w jej imieniu
mosad666 dnia 13-01-2010 03:35 Odpowiedz na ten wpis
Witam.Rozumiem każde ze słów,ale jeśli istnieje ważny powód,dla autora,jak w moim przypadku to proszę mi łaskawie powiedzieć jak mam postąpić.Pisałam ,właśnie ja,do Państwa całkiem niedawno o moim problemie..tak problemie...mój Wydawca oczekuje ode mnie wyłączności i jednym z punktów umowy jest by drukowane i wydane przez nich wiersze nie były nigdzie w internecie..pokasowałam konta na innych portalach,bez problemów jak również na moim blogu i niestety na e-poezja zaistniał kłopot.Mam na szczęście inne wiersze które nie dawno zostały opublikowane w tomiku "W cieniu jarzębiny" ale pragnęłabym w następnym tomiku dać te wiersze,które są na e-poezja i cóż? nie mogę bo to nie będzie zgodne z umową a jak się z niej nie wywiąże to klapa...proszę mi więc odpowiedzieć..co mam w takiej określonej sytuacji uczynić?..Pozdrawiam serdecznie
jarzebina dnia 03-06-2010 03:50 Odpowiedz na ten wpis
widzę, że jarzębina czeka na odpowiedź już długo
no bardzo jestem ciekawa, co na to Admin
wierzba dnia 06-02-2011 12:53 Odpowiedz na ten wpis
Proszę nie pisać do mnie w sprawie usuwania wierszy czy całych kont. Nie będę tego robił pod żadnym warunkiem (chyba, że naprawdę sensownym i uzasadnionym)

Obawiam się, że mogę się nie doczekać odzewu na mój list z prośbą usunięcia konta lub przynajmniej komentarzy ann13, pełnych pogardy i braku jakiegokolwiek szacunku do bliźniego. W takim razie, czy te posty są sensownym warunkiem:

chuj to kogo obchodzi ile ty słów użyłeś, (poezja to nie matematyka, jak będziesz wydawał swój tomik, za własne pieniądze, to ci je podliczą), tylko co one (mi) mówią, a dla mnie to landszaft, taki sobie, prześliczny kicz, z uronioną puentą, pośród łezek szczęścia, w pocałunku łabędzi, skracając, bo nie ma co się rozwodzić, nad tym ulewaniem, w teatrze cieni, hehe, 
wiesz, może jakbyś te wenę zastąpił, która, a to zaprzątała sobie głowę, a to jej się jakaś pomroczność wdała, kryśką, może być, zwolnioną z gazowni, to bym przynajmniej wiedziała, ze znowu jej lód nie wyszedł w spectrum nocy, pod meteorytem, no i wcale wtedy bym się nie dziwiła, że jak nie połknęła ( kropki nad i), to jej zostały z ukochanego, tylko widokówki

a kogo obchodzą piękne metafory, myślisz że ktoś nie ma własnego życia, i one komuś zastąpią orgazm, albo przedłużającą się do różnicy w proporcjach pomidorową, nie wierzę, że one komuś dadzą nadzieję, na długotrwałe szczęście, każdy normalny, puści sobie nich zamiast nich dokładny film z wypiętą dupą, na youporn i też będzie zadowolony, że zwalił właściwego konia, kogo qurwa, obchodzi twoja poezja, jak jej sam nazwać nie potrafisz, ubierasz bezpieczny kaftanik i pierdolisz o motylkach oraz łzach w kącikach

pochopne cwaniactwo, zostaw, dla siebie, jak będziesz chciał pochwalić swój kolejny wierszyczeczek, pod względem rymów wewnętrznych i co to one nie donoszą, ja zrozumiałam, jesteś głupkiem, któremu się wydaje, że jak wejdzie na kawałek szpilki, to zdobył koniec świata
adijos 
szkoda na ciebie czasu, aczkolwiek, przeszło mi przez myśl, że rokujesz

myślisz animus, że szczera krytyka, to lek na całe zło i możesz nią usprawiedliwić swoje tutaj zachowanie? nic dobrego, jeśli chodzi o pisanie, nie masz do zaoferowania, (dla mnie nie musisz mieć, pod jednym warunkiem, przestań robić z siebie poetyckie bóstwo) i mówię, to całkiem szczerze, chociaż tobie się wyobraża inaczej 
nie, nie wyżywam się, mam w dupie, wyżywanie się na na zadufanym w sobie chwalipięcie 
i pomidorową do zrobienia

ależ się ciesz, ktoś ci broni? z tego ze masz 23 centymetry członka i potencjał, na bicie konia, z ósmego piętra i widoków, na cmentarz, z tego, że ci się w domu przelewa, z pustego wcale nie w próżne, i z różnych takich, drobnych szczęść, ciesz się z tego co masz, ale nie z tego, co tylko sobie wyobrażasz, że masz, trochę skromności jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło
w sumie nie wiem, może jakby ten wierszyczek przeczytać, tuż przed leżakowaniem, pięciolatkom, to by je przynajmniej, uśpił, mnie nie tknął, bo to na siłę upoetyczniona wyliczanka, co najwyżej mogłam wznieść oczęta, hehe, ku górze, przy nosku, i łezce, niedaleko listeczka, ale dobrze chociaż, że nie listeczunia


Albowiem uważam, że zostały złamane zasady regulaminu i została naruszona moja godność, z szacunku do siebie samego, jak i innych, nie pozwolę, że ktoś w tak ohydny sposób komentował cudzą poezję, w tym wrażliwość i uczucia drugiej osoby, o wycieczkach personalnych, obelgach i wulgaryzmach nawet nie wspominam, a wszystko zaczęło się od tego:

Ja: "długaśne" - bo włożyłem w nie dużo czasu, pracy i serca, prawie wszystkie słowa zostały użyte tylko raz, oprócz tych z dwiema literami, zamierzonych - czyli na przykład: kiedy, ale, któr(-) oraz dwóch: jak i się. Wiersz zawiera 270 wyrazów z podtytułami: 31/42/42/40/42/42/31, oraz masę szczegółów, których czytelnik nawet nie zauważy, brak rymów wewnętrznych i przypadkowych, nawet każdy wers (w każdej części) nie rymuje się z każdym innym. Do tego podział bohatera na: niego i wenę, nietypowa "klamra" z igłą i piórem, bez zbędnych słów, a nawet liter! Cała historia jest spójna, z oryginalnymi przejściami pomiędzy pierwszą i drugą strofą każdej części, jak i pomiędzy wszystkimi częściami. Jakby tego było mało, w wierszu zostały użyte różne symbole miłości: motyle, łabędzie, róża itp., oraz zawiera tylko dwa przymiotniki i jeden czasownik być. Długo by jeszcze wymieniać :).

ann13: to jeszcze ja ci pośmiecę, 

animus, ja lubię, jak ktoś odczuwa satysfakcję z siebie, z tego co mu się, często, wyłącznie wg osobistej opinii udało, ale przestań już piać nad sobą i pisać te peany do siebie, bo niedobrze się robi 


chuj to kogo obchodzi ile ty słów użyłeś, (poezja to nie matematyka, jak będziesz wydawał swój tomik, za własne pieniądze, to ci je podliczą), tylko co one (mi) mówią, a dla mnie to landszaft, taki sobie, prześliczny kicz, z uronioną puentą, pośród łezek szczęścia, w pocałunku łabędzi, skracając, bo nie ma co się rozwodzić, nad tym ulewaniem, w teatrze cieni, hehe, 
wiesz, może jakbyś te wenę zastąpił, która, a to zaprzątała sobie głowę, a to jej się jakaś pomroczność wdała, kryśką, może być, zwolnioną z gazowni, to bym przynajmniej wiedziała, ze znowu jej lód nie wyszedł w spectrum nocy, pod meteorytem, no i wcale wtedy bym się nie dziwiła, że jak nie połknęła ( kropki nad i), to jej zostały z ukochanego, tylko widokówki

a co to znaczy? 
to strzałę uciął czy drzemkę? 

od­le­ciała na złotej strza­le
którą uciął 
drzemkę 

a gdzie strzała ma drzemkę, którą można uciąć? 
bo jeżeli już komuś chcesz wciskać kity, że strzała ma drzemkę, to powinno brzmieć 


od­le­ciała na złotej strza­le
KTÓREJ uciął 
drzemkę 

i tu jest, od pyty takich frykasów, których, ty sam nie rozumiesz, no ale jak one pięknie brzmią 

zatrzymał datę
która uwieczniła zachód 

o ja pierdolę, ŁAŁ i kurwa mać, chyba dziki i z apaczami, bo nie wyobrażam sobie, żeby to było o wojskach amerykańskich w afganistanie


Nie sądzę, żebym w jakiś sposób zawinił, żeby zacząć być traktowanym w tak podły sposób, a skoro:

Problem, gdy ktoś zaczyna komentować autorów, a nie ich twórczość, wtedy staram się interweniować, ale nie jestem w stanie wszystkich takich akcji dostrzec, bo niestety nie mam setek par oczu i 3 wolnych etatów.

Mam nadzieję na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, z góry dziękuję.
AnimusLumen dnia 31-05-2015 17:11 Odpowiedz na ten wpis
Podaję linki dla ułatwienia, gdzie jestem obrażany:

http://e-poezja.pl/moje_wiersze/64056.html
http://e-poezja.pl/moje_wiersze/65272.html
http://e-poezja.pl/moje_wiersze/65449.html
http://e-poezja.pl/moje_wiersze/65474.html
http://e-poezja.pl/moje_wiersze/65507.html
http://e-poezja.pl/moje_wiersze/65919.html

Między innymi dlatego nie mam ochoty dalszego uczestnictwa na tej stronie pełnej chamstwa, obelg i obrażania bliźnich. Są inne strony internetowe do publikacji swojej twórczości, na których administracja pilnuje porządku.
AnimusLumen dnia 31-05-2015 17:30 Odpowiedz na ten wpis
Widzę, że administratorzy mają głęboko w poważaniu porządek na tej stronie, no ale "jacy politycy takie państwo". Nie przyjmują się w ogóle brakiem szacunku do bliźniego, pozwalają socjopatom itp. na poniżanie innych, bez żadnych konsekwencji, którzy czują się bezkarni. Najlepsze jest jeszcze to, że niektórych ten fakt cieszy:

http://e-poezja.pl/wiersze/65959_metrum.html

Żenua panowie moderatorzy i ja się nie boję o tym mówić, na potwierdzenie faktów wszystko jest u góry, no ale trzeba otworzyć oczy. Wyprzedzę Was z odpowiedzią: nikt Ci nie każe publikować... a czego innego można spodziewać się po nieudacznikach?
Ja nie jestem z tych ludzi, którzy pozwalają sobą pomiatać i godzą się na ten syf, siedząc cichutko jak mysz pod miotłą, a niech wszyscy widzą.
AnimusLumen dnia 13-06-2015 15:35 Odpowiedz na ten wpis
Rozumiem administracjo, że to też jest zgodne z regulaminem:

atena to ci coś z jajami przynajmniej, na kształt mężczyzny, zrobiła z tego wierszyczynienieczka, i powinieneś jej na kolanach dziękować, bo ten twój peel, również w tym przydrożnym kamyczku, jak i pozostałych wierszyczuniach twoich, to pizda, nie facet

dorośnij, ile ty masz lat? 
jaka wrażliwość? ty jesteś niedojrzały, w gimazjum już chyba wiedzą chłopaki, że najgorsze co można zrobić babie, to zagłaskać ją, na śmierć, ona cycki ma mieć jak balony i szerokie biodra, do rodzenia dzieci, a nie piżamkę w owieczki 
to jest w ogóle żenujące co ty wypisujesz, ty jakiśwykastrowany jesteś? 






















z rozumu? 
twój kamyczek przydrożny to pierdolę, onanizuj się nim sam, to najlepiej ci wychodzi, doprowadzanie do rozkoszy, przy własnych wierszyczunieczkach


Dalszą część rozmowy:
http://e-poezja.pl/wiersze/66045_magia_milosci_nowa_wersja.html
AnimusLumen dnia 02-08-2015 09:50 Odpowiedz na ten wpis
Temat zamknięty, nie będę się więcej zmieniał na gorsze pod wpływem innych ludzi, ale i tak dalej twierdzę, że za ten syf odpowiedzialny jest administrator, totalny ignorant - cały czas odnoszę wrażenie, że to ktoś z użytkowników.
AnimusLumen dnia 13-09-2015 16:55 Odpowiedz na ten wpis
Dziwne, że w tym temacie pan administrator nie udziela się już 8 lat? A ja chciałbym porozmawiać tak spontanicznie, zobaczyć styl pisania? ;-)
AnimusLumen dnia 13-09-2015 20:08 Odpowiedz na ten wpis
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0303 s