literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wątek forum dyskusyjnego
<< Poprzedni wątek Następny wątek >>
Pokaż wszystkie wątki na forum
Głos piszącego w sprawie Ukrainy
Zawsze byłem przeciwnikiem bierności w sprawach dziejących się w czasie liniowym, pogwałceniem jest dla mnie brak zaangażowania pisarzy i poetów w sprawy historyczne (co dziś jest takie modne), czego wielokrotnie dawałem wyraz, m.in. tutaj na e-poezji. Mój stosunek nie jest obojętny na bieżące wydarzenia, nie odwraca się do nich plecami, nie umywa rąk od spraw historycznych a te właśnie się dzieją i tym bardziej, że sprawy pośrednio i nieomal bezpośrednio dotyczą naszego regionu czuję się, może to za doniosłe słowo, ale poczuwam się do odpowiedzialności za słowa, które chcę na temat sprawy wypowiedzieć. Zaznaczyć pragnę, że mojego pisania nigdy sprawy historyczne nie determinowały, są one jednak niezbywalnym dla mojej poezji punktem odniesienia, od którego nie mam prawa jako pisarz się uwolnić. Należy zająć się polityką w innym przypadku polityka prędzej czy później zajmie się nami. Moskwie zawsze zależało na wywoływaniu podziałów wśród spraw wewnętrznych Rzeczpospolitej. Mało kto wie, że to właśnie Rosja od zawsze dążyła do podsycania wrogich nastrojów wobec bratnich narodów - ukraińskiego i polskiego czy relacji litewsko-polskich. Skonsolidowane narody trudno podbić, natomiast pojedyncze, odseparowane dużo prościej. Wielki projekt, wielka idea Rzeczpospolitej Trojga Narodów polegająca na zawarciu ugody politycznej trzech narodów - polskiego, litewskiego i ukraińskiego, była projektem zakładającym równość tych trzech nacji wobec prawa Korony. Pomijając fakt, że projekt był spóźniony o kilkadziesiąt lat, do jego niepowodzenia przyczyniły się niestety interesy prywatne głównie polskiego szlachectwa, które nie pozwoliło na uzyskanie równouprawnienia dla narodu kozackiego (magnaci próbowali ich zepchnąć w szeregi chłopstwa pańszczyźnianego) doprowadziły do tragedii, jaką była wojna domowa pomiędzy narodem ukraińskim pod przywództwem nomen omen polskiego pochodzenia hetmana Bohdana Chmielnickiego przeciwko Polakom dowodzonym przez księcia Jeremi Michała Korybuta Wiśniowieckiego pochodzenia ukraińskiego. Ta wyniszczająca oba narody krwawa wojna domowa doprowadziła do wyludnienia i osłabienia zarówno Polski jak i Ukrainy. Narastająca nienawiść bratnich wobec siebie narodów okazała się wodą na młyn dla Imperium Rosyjskiego, które bezwzględnie wykorzystało nadarzającą się sytuację, najpierw podbiło osłabioną osamotnioną Ukrainę, której Korona nie przyszła z pomocą a następnie dobrało się do Polski, która zamiast tworzyć odstraszającą Unię Trzech Państw, której Rosja nie odważyłaby się zaatakować, została rozebrana przez trzy cyniczne wyrachowane skonsolidowane i zainteresowane zniknięciem z map Polski narody - nielojalnej za pomoc Sobieskiego pod Wiedniem Austrii, pod dowództwem Marii Teresy Habsburg (o której Fryderyk II Wielki pisał, że przy podpisywaniu rozbioru płakała, ale podpisała) wyśmienitego stratega, filozofa na tronie Fryderyka II króla Prus i bezwzględnej carycy Katarzyny damy Rosji. Nakreśliłem to tło historyczne nie bez powodu. Sytuacje dzisiejsza i tamta przeszła są co prawda nieporównywalne bezpośrednio, jednak można czerpać z ogólnych rysów jakie tamte wydarzenia po sobie pozostawiły. Jaka nauczka powinna więc myślę płynąć z tej dramatycznej dla nas lekcji historii w ogóle dzisiaj? Nie powinniśmy zapominać o najbliższych realnych sojuszach geopolitycznych, zamiast koncentrować się na pozyskiwaniu sojuszników fikcyjnych, którzy oddaleni są od nas o dziesiątki tysięcy kilometrów, nie zapominając jak z pomocą pośpieszyli nasi "sojusznicy" 1 września 1939 - (P.S. Dziękujemy Anglio i Francjo!) - za Cat-Mackiewicz. Za naszą wschodnią granicą walczy o swoją wolność bratni rdzennie wobec nas naród, z którym dziś będąc skonsolidowanymi moglibyśmy stanowić znaczącą siłę w tej części Europy, tworzyć ciekawą jakość społeczną, co miałoby strategiczny wpływ dla Polski jak i Ukrainy na arenie międzynarodowej w przyszłości. Imperialistyczne zapędy Rosji nie pozostawiają złudzeń, mimo, że żyjemy w epoce głębokich przemian mentalnych, jakie zapoczątkował postmodernizm, który zagwarantował w pewnym sensie integralność i nienaruszalność granic terytoriów, ciągle tam daleko na Wschodzie próżno ich szukać u gospodarzy potężnego militarnie państwa, z siedzibą na Kremlu, który prowadzi politykę skrajnie narodowościową, odgórnego planowania ideologicznego. Jeśli będziemy milczeć, my poeci, filozofowie, pisarze, to tym samym wyrażamy jednocześnie przyzwolenie na taką haniebną retorykę jaką szerzy Kreml. To co piszemy ma znacznie, działa oddolnie, nie pozwala się przynajmniej w tych organicznych sferach zdominować. Dlatego wydaje mi się tak ważny wspólny głos nas wszystkich przeciwko prowadzeniu polityki międzynarodowej w tak przestarzały barbarzyński sposób jaki czyni to dzisiaj Rosja, dodać należy, że skutecznie. Mój skromny apel jest jedynie spowodowany poczuciem godności i solidarności z prześladowanymi bezsensownie ludźmi. Nie pozwólmy skłócić się przez kilka nielicznych grup ekstremistycznych, podżegających nas przeciwko całemu narodowi Ukrainy, stawiajmy na to co nas naprawdę łączy bo jest to podstawa dużo solidniejsza. Niech idea Rzeczpospolitej Trojga Narodów będzie torowała drogę realnym działaniom polskich współczesnych polityków aby wykorzystać wszelkie możliwe dostępne Polsce dziś mechanizmy nacisku dyplomatycznego i militarnego aby sprawa Ukrainy naszej jedności w przyszłości była preludium do dalszych oddolnych zmian w tej części Europy. Dziś Rosja bierze się za Ukrainę, oby później tak jak caryca Katarzyna nie zrobiła sobie apetytu na Polskę, działajmy póki nie jest za późno! Herb, który obok godła Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego przedstawiać miał postać Archanioła Michała, patrona Rusi niech nam przyświeca w każdej dziedzinie życia społecznego, od stopniowo dokładanych cegiełek może powstać niebywale trwała budowla, na które będzie można budować wreszcie normalne relacje społeczne w tej części regionu. Sława Ukrainie.
borkos dnia 03-03-2014 15:35 Odpowiedz na ten wpis
ales sie borkos napisal
to faktycznie o ukrainie?
muchuvius dnia 03-03-2014 17:11 Odpowiedz na ten wpis
Sam się zastanawiam, Ukraina tu chyba tylko figuruje ;)
borkos dnia 03-03-2014 18:34 Odpowiedz na ten wpis
Rzeczpospolita Trojga Narodów? Gadasz jak Putin o Unii Celnej. Może tak z łaski swojej powolisz Ukraińcom decydować o swojej wolności i dasz im bezinteresowne wsparcie?
Tomasz Michał dnia 04-03-2014 19:49 Odpowiedz na ten wpis
nic nowego bor - nic, co mnie by zaskoczyło, tak w kwestii Ukrainy
jak i cara putina. Rusek u władzy nawet jak mówi dzień dobry to
kłamie i tak jest od wieków. Ciągnie plebs za sobą, bo zadbał o jego
puste koryto, aby ten był gotów do bitki nawet za michę wodziany.

a o poległych na Majdanie niech sobie pisze Baran albo Dehnel
ja takiego parcia nie mam...

.......kiedyś po nocnym pożarze śmietnika w akademiku, (była straż i sikawki)
na drzwiach jednego z pokoi widniał napis: "w razie pożaru nie budzić, chyba, że ogień
będzie pod drzwiami"
Mithril dnia 04-03-2014 20:41 Odpowiedz na ten wpis
Mith - ale tu nic konkretnego nowego ja nie miałem zamiaru przedstawić, tylko starałem wskazać na pewien rys ogólny, który z obecnej sytuacji dla naszych interesów wypływa. Co do pożaru... nie musi on wchodzić do mojego pokoju, żebym czuł jego obecność...
borkos dnia 05-03-2014 10:15 Odpowiedz na ten wpis
Bo ja Putina do końca nie potępiam. Nie wierzę w bezinteresowność, to mrzonka oderwanych od rzeczy pięknoduchów. Ja jestem człowiekiem z krwi i kości i nie zamierzam się z tego wyzwalać.
borkos dnia 05-03-2014 10:12 Odpowiedz na ten wpis
pronciepanieborze - ja też nie
mój patriotyzm to 60/80 i to mnie zajmuje
- zaś putina(?) jako chorego psychopatę, trudno byłoby potępiać
gdyby siedział w psychiatryku - a tak świat ma do czynienia
z szaleńcem, który trzyma łapę na RS-12M "Topol"
Mithril dnia 05-03-2014 13:23 Odpowiedz na ten wpis
Odważna teza mówiąca, że Putinescu jest szalony. Mnie trudno przyjąć taką wersję. Nie dzielę w polityce na szaleńców i na normalnych. Polityka to po prostu konieczność, na którą decyduje się niewielu śmiałków. Dla mnie Putinescu to po prostu facet prowadzący bardzo archaiczny model polityki wielkonarracyjnej, która "udowadnia" postmodernistom, że historia się jeszcze nie skończyła, a może inaczej - że nigdy się nie skończy, pozostawiając życie samo sobie.

https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1/998148_845995672093187_1279382210_n.jpg
borkos dnia 05-03-2014 16:30 Odpowiedz na ten wpis
tak, to kolejny generalissimus, który na konfabulacjach i zamordyzmie
przedstawia (bądź usiłuje przedstawić) jedynie słuszny punk widzenia
oraz obrony tych, którzy o to nie proszą...
taki tam wolontariat po kremlowsku, przez wielu w ostatnich stu latach
doświadczony
Mithril dnia 06-03-2014 06:39 Odpowiedz na ten wpis
"Stan przygotowania naszego ogółu jest pod względem filozofii wprost rozpaczliwy. Nietylko nie posiada on kultury filozoficznego myślenia, lecz przeniknięty jest do szpiku kości lekceważeniem filozofii, całkowitą dla niej obojętnością. Możnaby nawet powiedzieć, że jest dla niej wrogi. Inteligencja nasza spod władzy dogmatyzmu kościelnego przechodzi bezpośrednio pod władzę i wpływ niemniej wyłącznego i zazdrosnego o swe panowanie dogmatyzmu naturalistycznego z tem lub innem praktycznem, społecznem zabarwieniem. Ta najwyższa swoboda myślowa, wyrazem której jest filozofia, jest zupełnie nam obca. Swoboda myśli, krytyczna, niepowściągliwa, nieznająca trwogi przed niczem i przed niczem się niecofająca, jest u nas rzeczą niezmiernie rzadką. Wydaje się niekiedy, że nie istnieje ona zupełnie, że mamy do czynienia jedynie z różniącymi się pomiędzy sobą co do przedmiotu swej wiary, lecz nie co do dogmatycznego zaślepienia - wyznawcami."

Stanisław Brzozowski, Kultura i sztuka w walce o światopogląd
borkos dnia 18-03-2014 11:33 Odpowiedz na ten wpis
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0069 s