literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wątek forum dyskusyjnego
<< Poprzedni wątek Następny wątek >>
Pokaż wszystkie wątki na forum
przydatne :)
"Śmierć wydaje nam się straszna, a nieśmiertelność pożądana,
ponieważ jesteśmy śmiertelni.
Gdybyśmy byli nieśmiertelni, straszną wydawałaby się nam
nieśmiertelność, a pożądaną śmierć."
Elzenberg
bialy dnia 02-12-2016 09:31 Odpowiedz na ten wpis
Ja też chciałbym co niedzielę w małym drewnianym kościołku wyłamywać sobie dłonie. Ja też chciałbym niewskazany palcami przejść przez życie najpoczciwiej.
Grzegorz Ciechowski
bialy dnia 02-12-2016 17:45 Odpowiedz na ten wpis
Stoczmy się dzisiaj,
stoczmy się ciut,
zwitkaczmy się odrobinkę,
jak długo można w świecie złud
kretyńskim być motylkiem

Agnieszka Osiecka
bialy dnia 02-12-2016 17:50 Odpowiedz na ten wpis
Ludzie, z daleka od nas! Łatwo się skaleczyć
Każdym z nas, jak kawałkiem stłuczonego lustra!

A lustro było piękne. Było diamentowe,
Czyste, wielkie i dobre. Nasze, jednym słowem...

Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej
bialy dnia 02-12-2016 17:50 Odpowiedz na ten wpis
Przydatne to jest to:

Zawsze staram się dotrzeć do samego rdzenia problemu. Prawda ma to do siebie, że ma strukturę cebuli – naszego warzywa narodowego. Ma wiele warstw. Na samym wierzchu mamy dwie warstwy skorupy cebuli – są one niejadalne i w zasadzie martwe. Obieramy z nich cebulę i wyrzucamy je. Mają one chronić wnętrze cebuli. W naszym rozumowaniu, te niejadalne i wyrzucane do kosza warstwy cebuli, to to, co jest widoczne na pierwszy rzut oka. A więc: polityczna poprawność, skurwiała i zakłamana do granic debata publiczna „gadających głów„, tematy zastępcze (in vitra, geje, feministki, gender, Madzia z Sosnowca).

Dalej czyli głębiej, jest medycyna, nauka, ekonomia i polityka, z ich zakłamaniem, korupcją, fałszowaniem rzeczywistości.. Lista jest długa. Dyskusję o ekonomii uważam chyba za najbardziej zakłamaną i zafałszowaną. A dlaczego? Bo dotyczy ona tego, co fundamentalne. Czyli nie tylko bytu jednostek, ale także bytów całych narodów.

Dzisiejszy kapitalistyczny wzrost gospodarczy może imponować, ale nikt nie mówi, że jest on de facto wzrostem nowotworowym. Wzrasta niczym nowotwór na zdrowej tkance. Wysysa i przetrawia jej zasoby. A na koniec następuje to co zawsze w takich sytuacjach – zgon organizmu. W tym przypadku możliwe jest to, że jeśli nie wyrwiemy Ziemi z rąk psychopatów, to zagłada ludzkości i całej biosfery jest niemal pewna.

Jeszcze odnośnie psychopatów. Na pewno znasz teorie o tym, jak żydzi, masoni czy illuminaci mają rządzić całą planetą. Są to teorie spiskowe, mniej lub bardziej potwierdzone. Mało kto jednak mówi o teorii spiskowej, która została potwierdzona badaniami naukowymi. Na tę teorię jest niemal całkowite embargo medialne. Otóż nie wiemy czy illuminaci rządzą światem, nie wiemy czy taka organizacja w ogóle istnieje. Ale wiemy o tym, kto naprawdę rządzi światem, i co ciekawe, nauka też to potwierdziła.

Otóż ŚWIATEM RZĄDZĄ PSYCHOPACI. Były przed laty robione badania nad menedżerami bardzo wysokiego szczebla i innymi finansistami z nowojorskiej Wall Street (giełda). Co się okazało? Wśród nich była bardzo duża nadreprezentacja psychopatów. Psychopatami była większość z nich. Filmy sensacyjne, kryminalne i horrory, pokazujące psychopatów z nożami, uśpiły czujność społeczeństwa. A tu okazuje się, że psychopaci nie tylko są szanowanymi i poważanymi członkami wszystkich społeczności. Okazało się, że rządzą oni Ziemią.

Temat ten był wiele razy poruszany na mojej stronie. Zaledwie kilka antysystemowych portali w Polsce porusza to zagadnienie, w tym właśnie mój. Dlaczego? Ponieważ największa i najbardziej ukrywana konspiracja świata, to konspiracja drapieżników (psychopatów, kapitalistów i innych) nad ich ofiarami. Ty zdecyduj czy wolisz czytać już tysięczny tekst o illuminatach i innych bajkach, czy treści bardziej wiarygodne i sprawdzone.

Ale do rzeczy: psychopaci są więc bankierami, finansistami, kapitalistami, biznesmenami, politykami, ekonomistami, naukowcami, ekspertami, prawnikami, urzędnikami, lekarzami, kapłanami różnych religii (tak, tak, odwieczny i nierozerwalny sojusz tronu i ołtarza) itp itd. Pozostaje wciąż otwartym pytanie, dlaczego tak się dzieje. Być może chodzi o sposób, w jaki jest skonfigurowana ta planeta i jej świadomość zbiorowa. Wydaje się ona nagradzać zło (czyli m.in. psychopatów) i karać ludzi dobrej woli. Wydaje mi się, że żyjemy na planecie piekła (czyśćca), planecie więziennej.


I tym podobne. Żeby nie dać się oszukać, wchodzenie na czyjeś podwórko z karabinem to nie patriotyzm, ani misja pokojowa. Żeby odróżniać dobro od zła, bo oni świetnie potrafią manipulować, nieraz pod maską anioła kryje się potwór, dobrym przykładem jest masa pedofilii w kościołach.
AnimusLumen dnia 03-12-2016 08:19 Odpowiedz na ten wpis
Na salonach władzy, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie dominują psychopaci. Obecny system gospodarczy, polityczny, militarny i prawny jest rajem dla psychopatów, nagradza psychopatyczne zachowanie i karze tych, którzy kierują się sumieniem i uczciwością. Psychopaci z natury ciążą ku piramidzie władzy i skupiają się na jej szczycie – zarówno z racji własnej żądzy władzy, jak i dlatego, że ten hierarchiczny system zarówno wymaga, jak i wspiera tych, którzy potrafią swobodnie działać bez wyrzutów sumienia, poczucia winy czy też bez prawdziwego uczucia empatii wobec innych.

Psychopaci kochają się we władzy i podejmowaniu ryzyka, są mistrzami manipulacji, egoistycznego oportunizmu i autokreacji i mają doktoraty z kłamstwa i oszustwa. Psychopaci są bardzo zręcznymi uwodzicielami i doskonale pogrywają z innymi, żeby uzyskać to, co chcą. Są bardzo spostrzegawczy w czytaniu innych ludzi, rozumieniu ich motywów i wartości, genialni w rozpoznawaniu ich słabości i ślepych plamek, bardzo skuteczni w wywoływaniu zarówno współczucia wobec siebie jak i poczucia winy u innych.

Instynktownie wiedzą, co inni chcą usłyszeć, są utalentowani w pozyskiwaniu sobie ludzi i sprawianiu, że czują się oni wyjątkowi i potrzebni. Są mistrzami w wywieraniu trwałego pozytywnego pierwszego wrażenia, stwarzają pozory opiekuńczości i troskliwości, ale tylko na najbardziej powierzchownym i nieszczerym poziomie. Ich wrodzona przenikliwa inteligencja, charyzma i urok, ekstrawertyczna energia, przesadna pewność siebie to potężny arsenał broni wykorzystywanej do pozyskania, pokonania i kontrolowania innych, zwłaszcza pokonania tych posiadających władzę i pozycję, którą chcą pozyskać dla siebie.

Psychopaci mają niesamowite zdolności w wypytywaniu innych, zabieganiu o informacje, wiedzę, kreatywne pomysły i sekrety, które oportunistycznie wykorzystują na swoją korzyść – żywy dowód, że informacja to władza ­– prezentując je jako własne pomysły i własną wiedzę, podstępnie akceptując niezasłużone uznanie ze strony szefów i tych u władzy. Są utalentowanymi aktorami, zdolnymi jak kameleon do zmiany kolorów, w zależności od konkretnej sytuacji społecznej czy firmy. Choć brak im zdolności odczuwania jakichkolwiek głębszych czy też intensywnych emocji, jak aktorzy i manipulatorzy są w stanie lać na pokaz krokodyle łzy za każdym razem, gdy im to pasuje i przynosi korzyści.

Część mózgu, która reguluje emocje, ciało migdałowate, jest mniej aktywna u psychopatów. Nie odczuwają więc strachu, smutku, żalu ani odrazy – czego doświadcza reszta z nas. Tylko wtedy, kiedy mu to służy, psychopata będzie udawał że się boi, przepraszał, okazywał oburzenie czy też zaskoczenie i tu kluczowym słowem jest ”gra”, ponieważ jest to wszystko, co mogą zrobić, jeśli chodzi o okazanie prawdziwych emocji. Nie mają problemów z odegraniem emocjonalnej scenki, kiedy są zdeterminowani, aby manipulować innymi, często wmanewrowując ich w poczucie winy bądź też sympatii w stosunku do psychopaty. Jedyną prawdziwą emocją, jaką psychopaci wyrażają, jest gniew, gdy ich manipulacje są udaremniane lub odrzucane. Często używają taktyki zastraszania i mogą zachowywać się impulsywnie, a nawet brutalnie, kiedy są rozgniewani, szczególnie w odpowiedzi na postrzeganą przez nich osobistą zniewagę albo nadużycie ich zaufania czy brak szacunku dla ich autorytetu. Ale najczęściej ich emocjonalne tyrady mają na celu manipulowanie oraz zdobycie władzy i kontroli nad innymi.

Psychopaci są bardzo pewni siebie, odważni, towarzyscy i z pozoru przyjaźni. W parze z otaczającą ich atmosferą pełnego zaufania idą pompatyczna arogancja, nieszablonowa ekscentryczność i makiaweliczna megalomania. Ich brawurowa natura pożąda konkurencji, walki, niezaspokojonego pragnienia wygranej za wszelką cenę oraz triumfalnej, szybkiej gratyfikacji, która przynosi zwycięskie łupy. Mogą też być groźnymi wrogami o pokerowej twarzy, taktycznie trzymającymi swoje karty blisko piersi, ale instynktownie świadomi, kiedy strategicznie zainicjować zdecydowane działania, uruchomić agresywne ataki i drapieżnie szykować się do zadania ostatecznego strategicznego ciosu. Są odwiecznymi drapieżnikami, żądnymi krwi i władzy.

Psychopaci są mistrzami autoprezentacji i sztuki przypochlebiania się, a kluczowe umiejętności w pełni wykorzystują do wywarcia wrażenia na tych u władzy, jednocześnie bezpardonowo pnąc się w górę po zdradliwej i śliskiej, czy wręcz oślizgłej, drabinie sukcesu. Dodatkowo do ich charakterystycznego braku sumienia i empatii, można doliczyć ich znak rozpoznawczy – zamiłowanie do wyrzucania z siebie niekończącej się lawiny patologicznych kłamstw. Nic dziwnego, że psychopaci rozkwitają w kulturze, która nagradza rywalizację i zwycięstwa, zuchwalstwo i ryzykanctwo, sukces i materializm, ambicje i władzę, społeczne znajomości i społeczny awans, status i prestiż, styl i wygląd ponad treścią i głębią, oraz słodki, dowcipny urok i sztuczne gierki ponad szczerość, uczciwość i kręgosłup moralny. Krótko mówiąc, najlepsze warunki do rozwoju mają w zachodnich kulturach, opartych na konkurencji i wyzysku bliźniego i matki natury.

Psychopaci postrzegają innych w kategoriach ich użyteczności – jak mogą być dogodnie, sprytnie wykorzystani i zmanipulowani do realizacji ich egoistycznych celów i ambicji. Powierzchowne przyjaźnie, przejściowe sojusze i nawet partnerstwa (także małżeństwo) pokazują, jak psychopaci postrzegają innych pod względem walorów użytkowych, jako narzędzia i odskocznia do osiągania sukcesów. Jak tylko uznają, że wykonałeś swoje zadanie, nie masz już dla nich żadnej realnej wartości, zostajesz szybko usunięty, odrzucony albo zdradzony. Lojalność jest dla psychopatów abstrakcją.

Psychopaci instynktownie wiedzą, jak przy pomocy kłamstw wydostać się z opresji. Przychodzi im to naturalnie i z czasem stają się w tej branży ekspertami. Wprawni w logice i dyskusjach, potrafią na praktycznie każdy temat szybko wyrecytować wymówki pełne pustych słów i dwumowy. Ich wrodzone umiejętności często prowadzą ich do branży prawniczej, a następnie do polityki. Faktem jest, że większość polityków w Senacie USA to prawnicy. Tak samo, jak są skuteczni w zwalnianiu się od wszelkiej odpowiedzialności i winy, w równiej mierze są skuteczni we wskazywaniu palcem na innych i pogrążaniu innych osób. Aby wygrać wybory i utrzymać się na stanowisku, psychopatyczni politycy muszą być bardzo przekonywujący w swojej władzy i perswazji. I oczywiście, przy ich zręcznym uroku i zdolności do gładkiego wymyślania na życzenie, ich siła manipulacji i perswazji jest jednym z ich podstawowych atutów. Są ekspertami w bredniach i grach pozorów.

Kolejną ich mocną stroną jest zdolność do niewzruszonego opanowania pod ostrzałem. Podczas gdy większość z nas na stresującą i niebezpieczną sytuację zareaguje strachem, psychopata nie przejmuje się i ze spokojem prze do przodu. Ta umiejętność oczywiście daje im wyraźną przewagę w profesjach, gdzie w napiętych sytuacjach wymagane są chłód i samokontrola. Tak więc zazwyczaj bardzo dobrze sobie radzą w miejscach o szybkim tempie, jak świat polityki, wojskowy czy też finansów.

Jak każdy może łatwo wywnioskować z powyższego opisu profilu psychopaty, władza i polityczne areny, korporacyjny świat bezpardonowej walki i taktyka silnej ręki w domenie wojskowej są idealnymi i pożądanymi miejscami w dążeniach dla tych przesiąkniętych psychopatycznymi cechami.


Jedni wierzą w gadającego węża w Edenie, nieliczne wiedzą gadające węże głównie są w bankowości, polityce oraz kościołach.
AnimusLumen dnia 03-12-2016 08:52 Odpowiedz na ten wpis
*nieliczni wiedzą, że
AnimusLumen dnia 03-12-2016 08:58 Odpowiedz na ten wpis
Animusie, czy te teksty kursywą są twoje?
bialy dnia 03-12-2016 09:12 Odpowiedz na ten wpis
Nie, o czym świadczy kursywa. Mój tekst na ten temat to Zaklinacz węży, ale pewnie jeszcze z rok potrwa, nim go skończę, brakuje mi doświadczenia, no i oczywiście czekam na wenę. Miłego weekendu ;).
AnimusLumen dnia 03-12-2016 10:11 Odpowiedz na ten wpis
W zasadzie potrafię ich rozpoznać w realu, wystarczy dobrze przyjrzeć się ich zachowaniu, są banalni... poza tym myślę, że sami ich wychowujemy, bo ich cechy idealnie pasują do dziecka całkowicie zdominowanych rodziców, czyli między innymi brak poczucia winy oraz umiejętność manipulowania.
AnimusLumen dnia 03-12-2016 10:20 Odpowiedz na ten wpis
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.011 s