literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Baśń łże po raz drugi
Jak smok-przyjaciel lub dobra wróżka może kłamać, nawet jeżeli nie kłamie? Na życzenie czytelnika – okazuje się – może. Do obłudy, krętactwa zmusi i najszlachetniejszą postać przeświadczenie, że prawdą jest wyłącznie to, co zobaczy się w realnym życiu i to jedynie najbardziej z zewnątrz. Łgarze rozmnożą się w baśniach, w fantazji, kiedy zacznie działać Reguła Gapia: 'widzieć to wiedzieć'. Innymi słowy, wystarczy, że włączy się Automat Gapia do Rozpoznawania Czym Coś Jest, a wyświetli się odcinek serialu Fikcja to Kłamstwo. Automat, po serii standardowych operacji, poda właściwą odpowiedź:

Smok -> czegoś, co tak wygląda, nie ma w rzeczywistości ->Smoka nie ma naprawdę -> Smok to kłamstwo.

Istnieją też mniej automatyczne sposoby klasyfikowania Tego Co Widać. Zakładają, że zjawiska, rzeczy, ludzie - nie muszą być koniecznie tylko tym, na co wyglądają. I co ważniejsze, z takiej myśli nie wynika, że przewrotnie fałszują, oszukują, blagują o sobie, a jedynie – pokazują i podpowiadają, że życie zna Przemianę i stąd jedna i ta sama rzecz może znaleźć/przyjąć rozmaite postacie, równie prawdziwe. I dlatego:

Smok -> zło lub dobro przybrało postać Smoka -> zło i dobro istnieją w rzeczywistości, są bardzo realne -> Smok to prawda.

Wniosek o kłamstwie w fikcji – popłynął z oka spoglądającego wyłącznie na Skórę Rzeczy.
Wniosek o prawdzie w fikcji - wynika z przejścia pod Skórę i dostrzeżenia, czym jest w istocie To Co Widać.
Fikcja to kłamstwo. Wtedy i tylko wtedy, gdy jest wyłącznie To, Co Na Zewnątrz, gdy 'to, co widzę, może być tylko tym, co widzę, tylko tym, na co wygląda na zewnątrz i niczym więcej'.

Niektórzy – także sprzeciwiając się obarczaniu baśni i innych opowieści podejrzeniami o oszustwo z dobrą mocą - wierzą, że wyobraźnia w literaturze tworzy przestrzenie, w których, z punktu widzenia logiki, nie można ani nie warto orzekać o prawdzie i fałszu. Nie jest bowiem rzeczą opowieści wyrokować o rzeczywistości ściśle w odniesieniu do właściwości poszczególnych, konkretnych, realnie istniejących zjawisk, tak jak to robimy, kiedy stwierdzamy, widząc, że pada lub nie pada: deszcz pada/nie pada - i mówimy prawdę bądź kłamiemy, w zależności od tego, czy deszcz jest, czy go nie ma albo gdy chwalimy rzeczywiście istniejącego szwagra: szwagier jest jak anioł - i mamy rację lub jej nie mamy – w zależności od prawdziwych uczynków czy urody szwagra. W literaturze dzieje się inaczej: potrafi dać odrębne życie Innemu Światu, a ten rządzi się własnymi prawami, po to, by - rozglądając się po nim, szukając podobieństw i różnic, i odnajdując je – ludzie mogli dowiedzieć się czegoś ważnego również o kosmosie, w jakim sami żyją.
Wówczas przenoszone z naszej rzeczywistości mechanicznie, jak intruzi, prawda i fałsz nie niepokoją baśni. Zaczynają się dopiero na granicy opowieści i życia, w jego spotkaniu z baśnią, fikcją, tam gdzie umysł czytelnika zaczyna rozmyślać o tym, czym są dla niego wyłuskane podobieństwa i różnice, i co mogą znaczyć.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0021 s