literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Czwarte Prawo Grafo
W tekście najmniej ważne lub całkowicie nieważne są słowa. Reszta jest bardzo ważna.


[Komentarz dla tych, którzy nie rozumieją prawa: identyczna zasada przyświeca kompozytorowi, kiedy myśli, że w muzyce najmniej ważne są dźwięki i oznaczające je nuty. Melodia może brzmieć dla słuchaczy okropnie lub obojętne jak, ponieważ muzykę stworzono po to, aby dźwięki i nuty wreszcie znalazły miejsce, gdzie mogą nie mieć znaczenia. Za to sprawą najwyższej wagi dla odbiorców - lub jedyną interesującą podczas koncertu - może/powinno być to, co czuł nieznany publiczności kompozytor, gdy pracował nad utworem lub duma czy przyjemność autora na myśl o własnym dziele. Słuchacz może/winien usilnie tropić też inne składniki stanu duszy nieznajomego twórcy; po to idzie się do filharmonii. Jeżeli ktoś nie chce traktować muzyki wyłącznie jako źródła zaspokajania osobistych potrzeb autora i nie koncentruje się na nich zamiast na melodii, daje dowód utraty człowieczeństwa, duchowego trucicielstwa etc.]

A ponieważ podstawą masowej grafoezji są często sprzeczności, Czwarte Prawo może mieć jednocześnie postać:

W tekście najważniejsze są tylko słowa. Reszta jest całkowicie nieważna.

[Komentarz: autor nie troszczy się o to, czy i jak mowa łączy się z rzeczywistością. Lubi nazywać poezją dekoracyjne i wzniosłe pustosłowie. Piętrzy takie metafory, jakich czytelnik wprawdzie nie wpisze w prawdziwe życie, ale też i nie o to chodzi, bo w zamian przenośnie chętnie się wytężą i mu zatrąbią o wyjątkowości autora i to w nią należy bezwarunkowo uwierzyć, świątynnie, bez zbędnej dociekliwości. W komentarzach pod wierszem poeta równie ochoczo wypowiada słowa, dla których nie znajdzie się oparcia poza autorskim widzimisię.]

-----
Jednak zwierciadlane, skrajnie przeciwstawne odmiany Czwartego Prawa wynikają z jednej przyczyny. Obydwa to skutek przekonania, że wypowiedź należy utożsamiać z autorem. Najlepiej w potężnym oderwaniu od rzeczywistości. Dlatego, choć w życiu tekst może mieć co niemiara interesujących zadań, w tym wypadku ogranicza się je do jednego - praktycznego, a mianowicie: każdy tekst (a poprzez niego czytelnik) powinien podporządkować się głodowi, gorączkom i kaprysom autora, i niczemu więcej. Tekst ze zwabionym do niego czytelnikiem ma obowiązek krążyć wokół poety oraz jego (jak mawia się popularnie) stanu ducha, i to niezależnie od wszelkich realnych okoliczności; one bowiem także, w ślad za tekstem i czytelnikiem, stają się - wbrew rozsądkowi - częścią mgielnego dworu króla-autora, jego pokorną służbą. Nie ma znaczenia, jak jest naprawdę. Rozdęty subiektywizm nie oczekuje spoza swojej granicy rzetelnych wiadomości o tym, co się w otoczeniu rzeczywiście dzieje, a jedynie spodziewa się po nim potwierdzenia własnych oczekiwań.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0017 s