literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Donikąd czy do mitu?
Zanim opiszę mit, opowiem o Peelu Donikąd.
Zobaczysz w Epoezjanii podmioty liryczne, które idą donikąd. Szepczą w przestrzeń mową urywaną, co sprawia wrażenie, jakby się szept strzępił. Mogą dźwigać wielkie płyty z kamienia z wyrytymi napisami: PUSTKA albo SZAROŚĆ albo NICOŚĆ (niewykluczone są zbitki, np. jednoczesne umieszczanie trzech haseł). Rozpoznasz Peela Donikąd również po tym, że w miejscu, przez które przechodzi, wszystko - żywe czy martwe - znika. Kiedy podmiot liryczny powłóczy nogami na przykład obok wierzby płaczącej, drzewo przepada, jakby ktoś je połknął. Rozmydla się i ginie z oczu też kawałek ziemi, w który wierzba zapuściła korzenie. Ukażą się ponownie, gdy człowiek pójdzie dalej. Przelatujący nad nim epoezjański kruk na kilka chwil rozpłynie się w czarną plamę w powietrzu i zobaczysz go, na powrót zebranego w ptaka, dopiero po paru metrach. W pobliżu peela brnącego donikąd rozmażą się lub rozprysną jednakowo i dom, i szczoteczka do zębów.

Dokądś

Opowiadałam w Podręczniku Grafomana o postaciach z mitologii Greków oraz o don Kichocie i zdarzało mi się wtedy myśleć o tych podmiotach lirycznych, z których każdy mógłby iść w jednoosobowym kondukcie za własną pustą trumną. W środku mitu greckiego uderzał mnie kontrast pomiędzy bohaterami mitu a tymi, którzy zmierzają donikąd i bez przerwy o tym mówią. Otóż w mitach jest na odwrót: postacie zawsze idą dokądś. Don Kichote, chociaż na opak, jednak także dąży dokądś.
Zanim poznamy razem cel wędrówki bohatera w micie, należałoby w miarę jasno podsumować, co ludzie mają na myśli, kiedy mówią: mit.

Pochodzenie i przygody

Najczęściej wiemy, że mit opowiada o tym, jak powstał świat, skąd wzięli się bogowie i skąd pochodzi człowiek, a także mówi o przygodach półbogów i najdzielniejszych lub najpodlejszych ludzi.

Ikonka i aktualizacja

Dla innych mit jest obrazem tego, co w świecie ludzi odwieczne, niezmienne, powszechne, czyli wspólne nam wszystkim niezależnie od upływu czasu i związanych z nim przeobrażeń lub różnic kulturowych w przestrzeni. Mit wtedy staje się jak ikonka w komputerze. Klikając w nią, zobaczymy cykl obrazów, które nadają konkretny kształt zachowaniom, postawom ludzi niezmieniającym się mimo zmieniającej się rzeczywistości. Abstrakcyjnym prastarym wzorcom reagowania mit daje ciało. Jego wygląd, strój, otoczenie - zależą od czasu, w którym mit powstaje. Ikona zmienia się, choć podstawowe, ukryte wzorce istnieją ciągle identycznie.
Co bardziej uczone głowy powiedziałyby wówczas, że mit to obrazy, które aktualizują archetyp, ale nie trzeba tego ostatniego zdania koniecznie pamiętać.

Mitologiczny i mityczny

W codziennym życiu czasem mówi się mit o czymś, czego – zdaniem mówiącego - nie ma w realnym świecie. Nierealność przejawia się na trzy sposoby. W pierwszym przypadku mit uważa się za jasny. Stanie się półcieniem w drugim. W trzecim – będzie ciemny.
Do tej części rozważań (o potocznym rozumieniu słowa) bardziej pasuje określenie mityczny niż mitologiczny.

Mit jasny

Ideał lub marzenie, do których warto dążyć, choć są nie do osiągnięcia - zbyt doskonałe jak na ziemski klimat. Mit tak rozumiany może również oznaczać tęsknoty, które pielęgnuje się dla ożywczego piękna. Uśmiechamy się do nich, ale nie zapominamy, gdzie jesteśmy i po co. Pobudzają energię, pozwalają odetchnąć od naturalnych ziemskich ułomności. Mit - choć nierealny - jest ważny dla prawdziwego świata. Stanowi pożyteczne, modelowe wyobrażenie rzeczywistości. Dzięki niemu dostrzega się zło i próbuje mu zaradzić. Ogląda się jednocześnie życie i mit jasny w poszukiwaniu drogowskazów do doskonałości. Można się do niej wówczas trochę zbliżyć. Istotne jest przekonanie, że rzeczywistość nie musi i nie może w pełni odpowiadać ideałowi.

Mit półcień

Niektórzy powiedzą mit po prostu o istotach, rzeczach, zjawiskach z wyobraźni (np. smoki i krasnoludki to mit, a jelonek - nie). Nie pomyślą, że wyobraźnia jest czymś złym, ale tak samo nie przyjdzie im do głowy, by wierzyć w znaczące przenikanie się fantazji i realnego świata. Oddziela się prawdziwe od wymyślonego lub bajecznego, ustala jasne granice między prawdą a zmyśleniem czy baśnią. Fantastyczność nie przeobraża głęboko życia, tylko nieco je od czasu do czasu upiększa. - Dobrze, a teraz dość bajek, czas wracać do rzeczywistości - powie człowiek, gdy w ten sposób rozumie mit.

Mit ciemny

Powstaje, gdy ktoś jedynie niezwykłości, niemożliwości i doskonałości trwale przypisuje wielką wartość i w ten sposób odbiera ją prawdziwemu życiu. Wtedy ludzie, którzy sprzeciwiają się odrzucaniu realności, mówiąc: e tam, to mit, będą mieli na myśli: bzdurę, iluzję, kłamstwo, w które człowiek uwierzył lub obłęd. Blisko niego znalazłyby się wówczas sztuczki magika, ślepy zaułek, wampir, huragan i poważna podróż do celu, który nie istnieje.
W tej kategorii mit jest w zależności od okoliczności śmiesznością, nieszkodliwą lub rujnującą pojedyncze życie mrzonką, nieszczęściem albo groźną utopią, którą idealista fanatycznie próbuje narzucić światu. Nieustępliwe wizje snują się bez pożytku, potrafią też przedzierzgnąć się w fałsz niebezpieczny dla umysłu lub dla innych ludzi, zagrozić życiu. Świadczą o robieniu sobie i innym wody z mózgu, o ucieczce od rzeczywistości. Skutki mogą być żałosne lub śmieszne. Czasem tragiczne.  
Ten rodzaj mitu byłby właśnie obrazem drogi donikąd.

Odejście - labirynt - powrót

Pozostaje opisać, jakie cele przyświecają bohaterom opowieści mitologicznych i zobaczyć, jak ma się do nich Peel Donikąd.
Otóż niezależnie od tego, z jakim konkretnym mitem o bohaterze będziemy mieć do czynienia, schemat postępowania jest ten sam.
Najpierw widzimy oddzielenie od świata i ludzi.
Później zaczyna się szereg prób, przygód, które przypominają lub są dosłownie przechodzeniem przez labirynt. Bohater przyjmuje wyzwanie i rusza w miejsca, z których trudno się wydostać, sam szuka niełatwych do pokonania przeszkód. Trzeba drogę przejść, by wrócić bogatszym duchowo, mocniejszym, spokojniejszym. Podróż od ludzi do siebie samego oznacza często wyjście z powszedniości w rzeczywistość cudów, dziwów, potworów; wszelkich nadnaturalnych zjawisk.
Na końcu - jako trzecia część mitu – następuje powrót do wspólnoty z nową energią i innym - niż przed odejściem - spojrzeniem na życie. Bohater wraca z wyprawy wyposażony w moce duchowe, które odtąd pozwalają mu być pożytecznym dla ludzi; potrafi czynić dobro i sobie, i pozostałym. Nauczył się w zmaganiach, jak stać się harmonijną częścią świata, jak osiągnąć równowagę między dawaniem a braniem.
Tyle w potężnym skrócie o mitologicznym wzorze odchodzenia – stawiania czoła wyzwaniu – powrocie.
Miewamy wrażenie, że Peel Donikąd jest jak mitologiczny heros, który odszedł od ludzi, świata i na tym poprzestał. Z wzorca dla bohatera wybrał trwanie przy początku, czyli odchodzeniu. Resztę zdecydowanie odrzucił. Labiryntu nawet nie szuka, więc uniemożliwia sobie powrót. Mitologiczny wędrowiec bowiem  - przypomnijmy - wraca pogodzony z sobą i światem tylko i wyłącznie wtedy, gdy podejmie trud przemierzenia labiryntu, sprostania czarodziejstwom i potworom, które tam na niego czekają. Dopóty, dopóki tego nie zrobi, błąka się bez celu.

Na koniec Peelom Donikąd zostawiam słowa Josepha Campbella o znaczeniu mitów dla ludzi żyjących teraz. Pochodzą z książki Bohater o tysiącu twarzy:

Labirynt jest już dokładnie poznany, musimy tylko trzymać się nici podążając drogą bohatera. I tam, gdzie spodziewaliśmy się znaleźć obrzydliwość, znajdziemy boga, tam, gdzie spodziewaliśmy się zabić kogoś, zabijemy siebie, gdzie spodziewaliśmy się wyjść na zewnątrz, dojdziemy do sedna naszej własnej  egzystencji, tam, gdzie spodziewaliśmy się być sami, będziemy z całym światem.

Wydaje się, że poezja marnieje bez mitu lub z ułomnym mitem, który kończy się na samym początku. Na bezmiciu brak oddechu.
Dobrego, Czytelniku.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0021 s