literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Komu łże baśń. Po raz pierwszy
Baśń jest fikcją i dlatego mówi nieprawdę – tak rozumował pewien autor w Epoezjanii. Tylko że jego zdaniem baśniowa opowieść to niewinne łgarstwo i daje dużo radości. Bez wahania też epoezjanin powiedział, że sztuka kłamie. Kiedy przyjrzałam się uważniej rozmowie, okazało się, że nie ma chyba logicznego wytłumaczenia, które łączyłoby w całość myśli o baśni-dobrej oszustce i sztuce-krętaczce.
Dla fałszu baśni niezawodnie działał mechanizm: kłamstwem jest każda postać rzeczy, jaka w chwili, gdy się ją widzi, w żadnym realnym czasie nie mogłaby dosłownie być i/lub żyć w naturze. Naśladowanie życia lub nieupodobnianie się całkowicie do niczego, co można w życiu zobaczyć gołym okiem – skazują spotkanie na kłamliwość. Założenie może także wyjaśniać wiarę w blagę w sztuce, ale jedynie częściowo. Pozwala się dzięki niemu pojąć wiara, że stół na obrazie lub rysunku jest kłamstwem: nie usiądzie się przy nim jak przy solidnym meblu, a na blacie z plamy lub kreski tylko wyjątkowo można zjeść śniadanie na talerzu z własnej szafki. Posąg można włożyć w zbiór iluzji, bo sylwetka z kamienia nie ożyje. Tak samo nie zatrąbi marmurowy słoń, nie urośnie ani nie zwiędnie liść z metalu lub – w końcu - rzeźba może też różnić się wyglądem i/lub celem od wszystkiego, co widz spotkał w życiu. Teatr w konwencji realistycznej będzie oszukiwał dlatego że postacie z dramatu to aktorzy, a nie ludzie, których grają. Teatr w każdej innej konwencji – znowuż nie będzie prawdą, ponieważ nie wyjaskrawi realnego podobieństwa do rzeczywistości, więc tym bardziej zwolennik wiedzy o sztuce-kłamczusze nie uzna, że scena spokrewnia się z prawdziwością. Kamień w filmie zapracował na fałsz, bo taki widz wie, że nie dostanie nim w głowę – ani od bohatera ze scenariusza w aktorze czy sił przyrody z ekranu ani od oglądacza z fotela bliżej lub dalej.
Podobnie rzeczy mają się z gobelinem. I z drukiem, który obrał inny cel niż czysta informacja o faktach. Jako kłamstwo zacznie pokutować też dzban, z którego nie można pić wody ani wina, ponieważ stoi w muzeum.
Sztuką w znaczeniach, o jakich mowa, jednak jest też choćby spora część architektury. I w jakim sensie świątynia w przeciwieństwie do wieżowca może być kłamstwem albo dlaczego dom, w którym ktoś teraz mieszka, miałby być oszukaństwem lub złudzeniem dlatego że stał się pamiątką dawnego artyzmu? Rozwiązania tej zagadki nie potrafię znaleźć, podobnie jak nie domyślę się teraz, dlaczego muzyka miałaby należeć do łgarstw.
Przekonanie, że z naśladowania natury i z tworzenia fikcji koniecznie powstaje czysta iluzja, a – dalej – że złuda czy każde zmyślenie zrównuje się z kłamstwem, często niebezpiecznym - ma bardzo stare korzenie. Nie czas tu ani miejsce, by o nich mówić.
Natomiast dla Podręcznika ważna jest próba sprawdzenia, czy rzeczywiście warto pielęgnować pogląd, który pomaga bez większego trudu zrobić z baśni zamiennik dla słowa ‘oszustwo’, a świat przemienia w miejsce, gdzie niemal co krok czeka na nas kłamstwo. Nie polecałabym takiej drogi przyjaciołom, bo zabrnęliby w zaułek bez wyjścia.
I tym zajęłam się w następnym rozdziale.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0016 s