literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Nadzieja
Nadzieja piękna, potrzebna, choć równie dobrze może przysporzyć cierpień, gdy łudzi. Spodziewamy się, że ożywi, rozświetli wiersz, a jednak w poezji lepiej nią nie szafować, ponieważ należy do wyrazów nadużywanych.
Pożytecznie odróżniać słowo od nazywanego przez nie uczucia. Nie uczucie jest ryzykowne w tekście, tylko wpisanie w wersy ogromnie popularnego wyrazu, budowanie na nim całości wiersza lub zakończenia. Zwłaszcza w zestawieniu z motywami tradycyjnie towarzyszącymi nadziei zarówno w życiu, jak w literaturze. A właśnie oczywiste skojarzenia wybierają na ogół autorzy wielbiący to słowo. Ma się chęć wrzeszczeć, gdy w tytule lub pod tytułem znowu widać nadzieję w znanych okolicznościach, a peel zanudza wyświechtanymi prawdami o życiu.
Nadzieję przez stulecia tak wygryzali wielcy i mali poeci, że dziś w liryce przypomina futerko w szafie z molami. Dlatego warto szukać zastępników, określeń o zbliżonym sensie, choć znalezienie ich wymaga dłuższego namysłu. Można bez dosłowności i łopatologii doprowadzić czytelnika do identycznego znaczenia. Jeśli nam zależy na słowie, dajmy mu otoczenie bez banału.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0011 s