literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Punkty dla wiersza zawodowego
1. System szkół. Kształci plastyków, muzyków, architektów, reżyserów teatralnych itp, itd., a ci mogą żyć nie tylko z twórczości, ale i z innej pracy, możliwej po uzyskaniu artystycznego tytułu zawodowego. Ile znasz szkół średnich, zawodowych i wyższych, które uczą identycznie poezji, czyli po udowodnieniu, że kandydat przyswoił sobie określone umiejętności w urzędowo wyznaczonym, wieloletnim cyklu edukacyjnym, wydają niepodważalne zaświadczenia o zdobyciu lirycznej profesji i otwierają stanowiska pracy? Nie ma. Nie znajdziesz zatem zawodu wyuczonego "poeta" ani etatu "poeta".
2. Wykonywanie zawodu wyuczonego. Pozwala zarabiać pieniądze na utrzymanie, bez zajmowania się dodatkowo czymkolwiek innym. Logika wskazuje: jeśli nie ma zawodu "poeta", nie istnieje jako stałe źródło dochodów.  
3. Poezja na etacie, chociaż bez dyplomu zawodowego, czyli jako możliwe źródło względnie przewidywalnych, gwarantowanych prawnie zarobków, pochodzących ze stałego zatrudnienia, do którego nie wymaga się szczególnych urzędowych świadectw zawodowstwa. Nie znajdziesz takiej poezji.
4. Poezja jako podstawa utrzymania siebie i rodziny. Pracuje się też bez szkół, certyfikatów, niekoniecznie na stałej umowie o pracę; rozmaite czynności pozwalają wyżyć. Ilu wymieniłbyś ludzi, którzy standardowo, społecznie zwyczajnie czerpali i/lub czerpią środki do życia wyłącznie z systematycznego, "zawodowego" pisania wierszy lub chociaż potrafili się utrzymać jedynie z uprawiania liryki?
5. Zawód - literat.  Dla niektórych pisanie może być zawodem, w tym sensie, że w ogóle pisaniem zarabiają na życie. Jednak, właśnie, nie piszą samej poezji, lecz rozmaite teksty do wielu dziedzin społecznych, więc i z tego powodu wiersza zawodowego nadal nie ma w rzeczywistości.  Istnieje tylko w chciejstwie tych, którzy "amatorstwem" pragną usprawiedliwić żrącą bylejakość, seryjną przeciętność.
6. Konkursy. Ich poziom nie jest jednakowo wysoki. Ponadto, niezależnie od poziomu, żaden juror nie wyrokuje o profesjonalizmie autora, lecz ocenia tekst, a nagradzając wiersz i podpisując dyplom - nie wydaje jednocześnie zaświadczenia o zdolności do wykonywania zawodu ani jej nie potwierdza.
7. Tomiki. Żaden tomik nie stanowi zaświadczenia o zdobyciu zawodu. Ponadto obecnie istnieje tyle dróg wydawniczych, że edycja tomiku jeszcze o niczym nie świadczy. Samo wydrukowanie dla publiczności nie podwyższa czarodziejsko rzeczywistej wartości tekstu. Można książkę wydać nakładem własnym lub znaleźć sponsorów, którzy wiersz tak naprawdę zobaczyli ostatnio w podstawówce i równie dobrze mogliby sfinansować sanki dla burmistrza. Autorzy mogą mieć na koncie wiele publikacji na papierze, niewiele lub dopiero zabiegają o wydanie lub nie troszczą się o nie, bo wolą Internet jako medium zamiast papieru. Sama obecność poezji na rynku czy liczba tomików niczego nie gwarantuje, w tym nie jest dowodem profesjonalizmu.
8. Punkty ujemne. Wiersz zawodowy właśnie je zdobył. Gratulacje, kwiaty, szampan.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0012 s