literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Rozdział
Pokaż spis treści Edytuj
Wiersz ma oko
Naprawdę. Jak oko cyklonu lub jak oko Cyklopa. Teleskopu. Mikroskopu. Poważne, ważne, nie do śmiechu, a do najuważniejszego wymyślenia/zaobserwowania go, gdy pisze się wiersz.
To miejsce spokojne, podczas gdy dookoła niego wszystko wiruje, kręci się, dzieje – jak w cyklonie.
Lub to, dzięki któremu w ogóle patrzy się i widzi - jak u Cyklopa.
Lub takie, z jakiego widać najdalsze przestrzenie - jak w teleskopie.
Lub takie, dzięki któremu czytelnik prawie na pewno dostrzeże to, co zazwyczaj niewidzialne/niewidoczne - jak przez mikroskop.  

Okiem wiersza może być każda właściwość.
Obraz. Jeden. Wokół koncentruje się reszta wersów. Będą się go trzymać jak przewodnika, gromadzić się jak wilczęta wokół wilczycy. Z niego będą pochodzić, choćby obraz był w środku tekstu. Czytelnik najprawdopodobniej wypatrzy, wysłyszy obraz - oko wśród innych obrazów wiersza. Pod warunkiem, że to prawdziwe oko, a nie coś, co je udaje.
Okiem może stać się słowo – klucz.
A może poeta chciał w bardzo określony sposób zrytmizować poezję? Chciał melodii z słów?
Wtedy okiem wiersza może być staranność w rozłożeniu akcentów wyrazowych, tak aby odtwarzały rytm, o jaki chodzi. Wówczas podporządkowuje się pisanie poszukiwaniu wyrazów, które spełniają warunki rytmu, a jednocześnie mają odpowiednie znaczenie. Np. wtedy, gdy poezja ma opisać serce i równocześnie naśladować jego przyśpieszone lub zwyczajne bicie w głośnym czytaniu.
Wtedy także okiem wiersza staje się wersyfikacja opracowana z kunsztem; układa się linijki tak, aby wspomagały rytm.
Jeśli wiersz ma być ponury, polubi słowa z ciemnymi głoskami: u, o. Mniej natomiast będzie pozostałych. Kompozycja z ciemnych samogłosek stanie się okiem wiersza.
Albo – jeśli autor wybiera swobodniejszy układ wersów - może być nim myśl. Połączy wersy jak nić, choć nigdzie bezpośrednio nie zostanie wypowiedziana. Czytelnik ma ją odkryć, gdy idzie po podsuwanych przez autora śladach. Jak dziecko, gdy zauważyło, że w zaroślach Coś się porusza, szeleści i najciszej na palcach podchodzi, żeby tego Czegoś nie spłoszyć. Inaczej nie dowie się, czym To było. Myśl – oko zaciekawia i podchodzi się, żeby zobaczyć z bliska - czym jest.
Tym mniej więcej jest zaglądanie w oko wiersza, gdy poeta zadbał, aby ono było.
Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania, udostępniania czy wykorzystywania w inny sposób całości lub części treści zawartych w serwisie internetowym e-poezja bez zgody autorów.
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0018 s