literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.9.17 z dnia: 02-11-2007)
(c) 1996-2010 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz
<< Poprzedni wiersz Następny wiersz >>
Pokaż wszystkie wiersze Dodaj do ulubionych
Autor wiersza ma możliwość korekty treści wiersza. Aby to zrobić, autor musi być zalogowany i z menu wybrać pozycję Moje wiersze; obok każdego wiersza w liście znajduje się przycisk Popraw.
Opowieść o Niobe
Byłaś córką króla Lidii Tantala i żoną tebańskiego władcy, Amfiona.
Urodziłaś siedmiu dorodnych synów i siedem wspaniałych córek.
Piękna i kochana przez lud, uznałaś się za potężniejszą od bogini Leto,
która miała tylko dwoje dzieci: Apollina i Artemidę, boginię łowów.

- Synu, czy zniesiesz tę hańbę, żeby śmiertelna istota miała czelność
wywyższać się nade mną? Oto Niobe zażądała od tebańskiego ludu,
żeby to jej, a nie mnie składano ofiary, przynależne tylko bogom -
poskarżyła się gniewna Leto. Iskra zemsty wystrzeliła z oczu boga.

Przywołał Artemidę - uzbrojeni w łuki, zeszli ze stoków Parnasu.
Ujrzeli cię, jak otoczona swoimi dziećmi, przyjmujesz boskie hołdy.
I już chmura zasnuła niebo, a dym z ołtarza zaczął pełzać po ziemi.
Powietrze rozdziera krzyk bólu. Ugodzony strzałą, pada Ismenos.

Za chwilę jego bracia, Sipylos i Tantalos, i błękitnooki Faidimos
leżą u twoich stóp. Jakby rażeni gromem, padają kolejni synowie.
A ty, blada jak twarze zabitych, wznosisz ręce ku niebu i wołasz:
-O, mściwa Leto, mam siedem córek, ciągle jestem potężniejsza!

Obrażeni bogowie nowe strzały wypuszczają. Już legły  u stóp braci
dwie najstarsze córki. Za chwilę trzecia i czwarta padają z jękiem.
A gdy kolejne osunęły się na ziemię, padasz na kolana i błagasz:
- Litości, Leto! Zostaw mi choć najmłodszą! - Nie, nie ma litości...

- Bądź przeklęta! - wołasz. I nieprzytomna, padasz na ciała dzieci.
Żaden głos nie mąci już ciszy. Bogowie zamienili w kamienne bryły
wszystkich świadków. A chłodny Zefir uniósł cię do ojczystej Lidii,
gdzie do dziś stoisz jako posąg na górskim szczycie, roniąc łzy bólu.

Kiedy Amfion dowiedział się o wszystkim, wraz z bratem Zetosem
udał się do świątyni Apollina błagać o przebaczenie. Ale gdy tylko
znaleźli się przed ołtarzem boga, padli przeszyci złotymi strzałami.
Apollo uśmiercił obu, aby do końca unicestwić dumny ród Amfiona.
Opublikowany: 14-01-2006 23:01 przez: Hypnos
Dodaj komentarz
Komentarze (21)
propozycja,
ale słowo:)
propozycja do "Opowieści..."

"Król wtrącił ciebie do lochu i żywcem rozkazał (kazał) zamurować"

Słowo "wtrącił", przyswoi (chyba) każde czytające "pacholę"?

Pozdrawiam, z nad wyraz o tej porze mało sennym Morfeuszem:)
Kiedyś, napiszę o nim fraszkę.
Dziękuję Hypnosie nocnie:)
31-01-2006 01:01 stara_hrabina [Link do komentarza]
może tak:

Król kazał wrzucić cię do lochu i żywcem zamurować. ????

"Życzę bardzo dziwnego snu:)" ?

Masz rację, szczególnie co do "cię"

"Dziwny"... To znaczy ciekawy, interesujący, niecodzienny :)

Zostawiam Cię sam na sam z Morfeuszem - mam do niego zaufanie :)
30-01-2006 23:02 Hypnos [Link do komentarza]
Dziękuję Hypnosie:)
Drukowane słowo ("rozstrzelone") w poprzednim komencie jest jeszcze bardziej Drukowane i jeszcze bardziej r o z s t r z e l o n e:)))

Wybacz, dzisiaj "Opowieść o Antygonie" przeczytałam z zainteresowaniem, choć koncentracja pozostawia wiele do życzenia (jestem okrutnie zmęczona). Powrócę do niej jutro.
Haimon czy Hajmon? nie pamiętam!

"Król kazał cię wrzucić do lochu i zamurować żywcem."
a może tak:

Król kazał wrzucić cię do lochu i żywcem zamurować. ????

"Życzę bardzo dziwnego snu:)" ?

Pojmuję czerń:(
Nie będę demonstrowała jednak smutku. Najważniejsze jest to, jak i co czuję:(
Ciepło pozdrawiam Hypnosie:))))
30-01-2006 22:32 stara_hrabina [Link do komentarza]
Zapomniałem o dobranocce, co niniejszym czynię :) Zyczę bardzo dziwnego snu :) Tym razem przesyłam usmiech w kolorze czerni...
30-01-2006 21:28 Hypnos [Link do komentarza]
Dobry wieczór hrabinko!

O Tezeuszu i Kassandrze Jeszcze nie napisałem, ale zastępczo przesyłam Ci Opowieść o Antygonie. A jakbyś chciała coś więcej, to podaj maila na mój mail: jk@lamina.com.pl
A do tomiku jeszcze tak daleko jak do najbliższej gwiazdy (pomijając Słońce) :(

Opowieść o Antygonie


Gdy lud tebański cieszył się ze zwycięstwa nad Argejczykami,
ty opłakiwałaś śmierć ukochanych braci Eteoklesa i Polinejkesa,
którzy pozabijali się w bratobójczej walce pod murami Teb.
Błagałaś króla Kreona, by zgodził się godnie ich pochować.

Ten jednak postanowił uczcić wspaniałym pogrzebem
jedynie Eteoklesa, nieustraszonego obrońcy tebańskiego grodu.
Polinejkesa zaś, co przywiódł najeźdźców do bram miasta,
rozkazał rzucić za mury, chmarom sępów i psom na pożarcie.

Nie mogłaś znieść hańby brata. Udałaś się na miejsce,
gdzie leżały nie pogrzebane szczątki nagiego Polimejkesa.
Nakryłaś umarłego ziemią i odprawiłaś święte obrzędy,
aby zapewnić jego duszy wieczne ukojenie w krainie Cieni.

Gorliwy strażnik zwłok o wszystkim doniósł Kreonowi.
Przywiedziona przed jego oblicze, śmiało spojrzałaś mu w twarz.
Powiedziałaś: "Nie wolno żywym odmawiać zmarłym ich praw,
niegodną jest rzeczą mścić się na umarłym, nawet gdy zdradził."

Za swój szlachetny czyn zostałaś skazana na okrutną śmierć.
Król kazał cię wrzucić do lochu i zamurować żywcem.
Wtedy syn królewski Haimon, twój narzeczony, niezauważenie
wszedł do ciemnicy, by razem z tobą dzielić przeznaczenie.

W tym czasie stary wróżbita Tejrezjasz udał się do króla.
Wbiwszy w przestrzeń swe ślepe oczy, zawołał w gniewie:
"Ciężko zawiniłeś Kreonie, bogowie odwrócili się od ciebie -
nie minie dzień, a kolejna śmierć pojawi się w twoim domu."

Przerażony wróżbą, król postanawia cofnąć swe rozkazy.
Przez wybity otwór wchodzi do lochu. Tam, na ziemi leży
twoje martwe ciało, a nad nim rozpacza oszalały Haimon.
Ujrzawszy ojca, przebija się mieczem. I tak spełniła się wróżba...
30-01-2006 21:23 Hypnos [Link do komentarza]
No, tak
teraz to mnie rozbawiłeś:))))))
"w miarę wierna opowieść" :)))))
Jesteś N I E S A M O W I T Y!!!
Oczekuję zatem na tomik:)
Zielony jak wiosenne łąki radosny uśmiech przesyłam:))))
Miłego wieczoru:)
30-01-2006 20:17 stara_hrabina [Link do komentarza]
Nigdy nie zaznała spokoju.
Zamieniona w płaczący kamień...
Straszna lecz piękna opowieść. Jestem pod wrażeniem Hypnosie!
Przedstaw jeszcze mit Tezeusza, Kasandry - o więcej nie mam śmiałości prosić:)

Pozdrawiam serdecznie uśmiechem w kolorze chalcedonu:))))
30-01-2006 20:13 stara_hrabina [Link do komentarza]
Acha. To wszystko wyjaśnia. Ja tam wole full version :-)
20-01-2006 19:54 Morgultari [Link do komentarza]
To z założenia nie miała być żadna interpretacja, tylko w miarę wierna opowieść (w oparciu o źródła), podana lekko, łatwo i przyjemnie - z myślą o takich, co nie znają mitów greckich i nigdy nie sięgną do kubiakowych cegieł. Planuję wydanie tomiku, który będzie zawierał ok. 50 takich quasiwierszowanych opowieści, każda w identycznym formacie 7-zwrotkowym. Już napisałem 13.

Pozdrawiam
15-01-2006 17:48 Hypnos [Link do komentarza]
Jak dla mnie nic nowego, ani reinterpretacja czy coś...
ale może po prostu nie zauważyłam :)
Pozdrawiam
15-01-2006 14:14 Morgultari [Link do komentarza]
chyba najwyzszy czas na przypomnienie sobie mitologii:)
jak nie przeczytam to i tu niewiele zrozumiem:)
ale nie mam kiedy czytac:)
15-01-2006 11:51 Nechbet [Link do komentarza]
Ok, niedźwiedzicho. Zaglądaj kiedy chcesz, ile chcesz i jak chcesz. Moja chata otwarta!... :)

A teraz śpij bo późno
15-01-2006 00:11 Hypnos [Link do komentarza]
:-)
jogurt poprosił o oficjalne podziękowanie na forum za rzetelność komentatorską, hah
co niniejszym - na jego prośbę - uczyniłam

tu na uważniejsze patrzenie zajrzę w sposobniejszej porze
howgh
14-01-2006 23:58 .zgrizzly [Link do komentarza]
Warga? Jedna??? No tak, świat wbrew pozorom nie jest symetryczny... :)
14-01-2006 23:40 Hypnos [Link do komentarza]
i warga też;)
14-01-2006 23:32 Brzuszek [Link do komentarza]
Hypnos! po przeczytaniu twojego tekstu u Sońka - odpadł;)
14-01-2006 23:30 Brzuszek [Link do komentarza]
Brzuszku, ale się odchudziłaś... Gdzie twój brzuszek, pytam :)
14-01-2006 23:29 Hypnos [Link do komentarza]
mit na dobranoc
14-01-2006 23:12 Brzuszek [Link do komentarza]
góra Sipylos :), treść ostatniej zwrotki uświadomiła mi braki
14-01-2006 23:11 Brzuszek [Link do komentarza]
I ja Ci życzę duuuużo słodkości tej nocy :)
14-01-2006 23:06 Hypnos [Link do komentarza]
poczytam jutro bo dzis mam juz dosc a tu jest duuzzooo do czytania:)

slodkiej nocy zycze Hypnosie:)
i zapraszam do mnie, choc wiem ze i tak zagladniesz:*
14-01-2006 23:04 Nechbet [Link do komentarza]
(c) 1996-2010 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0687 s