literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.9.17 z dnia: 02-11-2007)
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Zamiast wadliwego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz
<< Poprzedni wiersz Następny wiersz >>
Pokaż wszystkie wiersze Dodaj do ulubionych
Autor wiersza ma możliwość korekty treści wiersza. Aby to zrobić, autor musi być zalogowany i z menu wybrać pozycję Moje wiersze; obok każdego wiersza w liście znajduje się przycisk Popraw.
 
bez kropki
to jest las czasami myślę w tym miejscu o okolicach Betlejem
nie udawałem pielgrzyma byłem sam buława plecak
zawieszony moim zmęczeniem od stóp do głowy
sam ustalałem kierunek marszu
nie tak jak Trzech Króli

w tym miejscu nie czuje się zwątpienia nie przyszło mi
nigdy do głowy że takie małe dziecko może umierać
na raka są sposoby nie każdy zbieg okoliczności jest paskudny
jak wiatr co nastręcza nieład jednak się zatrzymuje w zaułkach
pod gablotami w niby wyjściu stoją wystrojeni i długo nie wiedzą
dokąd mają iść z niemocy nie pytają o drogę nie stawiają kropki
pierwszy krok można zrobić w czasie wypominki
żeby modlitwa nie zatrzymywała się w tym samym miejscu
Opublikowany: 07-02-2010 20:56 przez: koktail
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
najpiekniejsze dzięki obu paniom za miły ślad pod moim wierszem

pozdrawiam..
09-02-2010 20:55 koktail [Link do komentarza]
Przepiękny, przejmujący wiersz. Do wielokrotnego czytania. Pozdrawiam.
08-02-2010 19:04 Liza [Link do komentarza]
..bardzo lubie twoje pisanie i ten wiersz tez mi sie podoba szczegolnie ta modlitwa ktorej nie wolno sie zatrzymac
07-02-2010 22:27 Stanislawa [Link do komentarza]
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0255 s