literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.9.17 z dnia: 02-11-2007)
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Zamiast wadliwego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz
<< Poprzedni wiersz Następny wiersz >>
Pokaż wszystkie wiersze Dodaj do ulubionych
Autor wiersza ma możliwość korekty treści wiersza. Aby to zrobić, autor musi być zalogowany i z menu wybrać pozycję Moje wiersze; obok każdego wiersza w liście znajduje się przycisk Popraw.
 
Chłód
śnieg sięga okien kto by pomyślał że nas zasypie
mieliśmy płynąć wielką wodą a zamarzniemy
żeby zmienić się w kałuże i wyschnąć na słońcu
zanim pod dachem zagoszczą jaskółki ktoś zamieszka
w tym domu od nowa będzie się kładł do naszego łóżka
albo przeglądał w lustrze jak w swoim - to nie ogień
policzki rumieni i głowę do snu  układa ręce wyciągasz przed siebie
jakby nie wiatr w popielniku hulał ale płomień tak ciepło nam
na koniec
Opublikowany: 08-02-2010 22:34 przez: blach111
Dodaj komentarz
Komentarze (1)
tak ciepło na końcu ..fajnie to brzmi jednym slowem seksi
08-02-2010 23:43 Stanislawa [Link do komentarza]
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 1.4975 s