literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie MoreLLa
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Magiczne miejsce
moje miasto
spaceruję po wąskich uliczkach
wszystko stare a jednak nowe
odrapane kamienice
wysokie bloki, wieżowce
znam to miasto
w nim się wychowałam
tyle radości przeżyłam
sporo łez też wylałam
widzę je w snach
mój dom, krzew różany
stare domy, ulice, w parku kasztany
słyszę na asfalcie
końskich kopyt klaskanie
czuję dotyk twych dłoni
krzyk nocy
tęsknoty wołanie.
Opublikowany: 10-03-2021 18:24 przez: MoreLLa
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Poprawię sobie byczka *wartoby, poza tym nie wiem, czy jasno napisałam, więc dojaśnię. Na pewno w tej postaci wiersz może się podobać, ja jedynie chce zwrócić Tobie uwagę na przyszłość, czego warto unikać..

moje miasto---------------to to samo co..

znam to miasto
w nim się wychowałam
tyle radości przeżyłam------------------i to jest o wiele ciekawsze, niż wers powyżej

Poza tym na samym początku lepiej nie zdradzać wszystkiego, żeby czytelnik był ciekaw , co dalej, co dalej..co to za magiczne miejsce.
Dobry tytuł, bo budzi moją ciekawość.

Magiczne miejsce

spaceruję po wąskich uliczkach
odrapane kamienice
wysokie bloki, wieżowce----------------tytuł i te wersy tworzą klimat
znam to miasto
w nim się wychowałam
tyle radości przeżyłam-----------------tutaj się dowiaduję , że w nim się peelka wychowała, co od razu budzi wspomnienie mojego miasta
wylałam też sporo łez-----------------przestawiłam słowa, żeby rymó nie było
widzę je w snach
mój dom, krzew różany
stare domy, ulice, kasztany w parku-----------------j.w.
słyszę na asfalcie
końskich kopyt klaskanie---------------------------i ciekawią wspomnienia peelki.
czuję dotyk twych dłoni
krzyk nocy
tęsknoty wołanie.--------------to już bardziej osobiste wersy.

Poboba mi się wiersz, pobudza do wspomnień/przemysleń, do zdarzeń, do których na codzień nie wracamy.
31-03-2021 00:40 wre... [Link do komentarza]
Magiczne miejsce

moje miasto-----------------------------zbędne dopowiedzenie już na wstępie, moim zdaniem zbędny wers.
spaceruję po wąskich uliczkach
wszystko stare a jednak nowe----------j.w. dziwny wers, kolejne ciekawiej mówią i dokładnie to samo (odrapane kamienice, wysokie bloki)
odrapane kamienice
wysokie bloki, wieżowce
znam to miasto
w nim się wychowałam
tyle radości przeżyłam
sporo łez też wylałam------------zbędne rymowanie się wkrada, lepiej przstawić wyrazy, poniżj też.
widzę je w snach
mój dom, krzew różany
stare domy, ulice, w parku kasztany-------lepiej nie dublować słów


Podoba mi się ale warto by zlikwidować rymy.
23-03-2021 00:50 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00356 s