literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Noszę w sobie nasze piękne dziecko a ty uciekłaś
Zapłodniłaś mnie, ale nie przewidziałaś wiosny
Dla tej twórczości. I zwiałaś jak jakiś facet
Który wykorzystuje sytuację  i zamawia mi kwiaty
Na pożegnanie rozrusznik w gardle – do podtrzymywania
Zmarnowanego życia; Najadłem się wstydu,
upokorzony na ostrzu cesarki jednak to nie żadne królestwo -
Bez dłoni która mogłaby chwycić mnie przy porodzie.
Poćwiartowany lęk, bym łatwiej to jakoś przełknął.
Módl się by dziecko było zdrowe – bedzie to znak
Że nie jest podobne do ciebie.
Opublikowany: 24-10-2020 13:13 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Noszę w sobie nasze piękne dziecko a ty uciekłaś

Zapłodniłaś mnie, ale nie przewidziałaś wiosny
dla tej twórczości. Zwiałaś jak jakiś facet--------------------------bez 'I'
który wykorzystuje sytuację i zamawia mi kwiaty
na pożegnanie. Rozrusznik w gardle – do podtrzymywania
zmarnowanego życia; Najadłem się wstydu,
upokorzony na ostrzu cesarki jednak to nie żadne królestwo -
bez dłoni która mogłaby chwycić mnie przy porodzie.
Poćwiartowany lęk, bym łatwiej to jakoś przełknął.
Módl się by dziecko było zdrowe – będzie to znak------------------------ogonek w 'będzie' zgubiłeś
że nie jest podobne do ciebie.

Ciut inaczej bym zapisała. Podoba mi się.
05-11-2020 23:50 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00330 s