literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
mała architektura
Po filarze spływa kropla gęstsza od ciężkiej myśli –
Która drąży luksusową jaskinię samoobsługową
Moje lepkie dłonie od niedbale zsuniętych jeansów
Dźwignia zmiany dziejów –
Czas aby się zabawić ze sobą. Nikogo nie ma przed kamerą.
Żaluzje zatrzymują Świat. Penera. Enter. Akcja.
Po cichaczu stawiam kładkę od swojego czubka do serca
Bym mógł suchą nogą przekraczać grząski grunt pustki
Który pożera moją wyobraźnię kawałek po kawałku
Ku rozpaczy wiekuistej cholera zapomniałem wyłączyć wibracje -
Aż zostaje twardy orzech, na którym zamiast liści wiórki pyłku
Strzepnięte po tym jak znów spaliłem się ze wstydu
Rozproszone powiewają przeskakując z kwiatka na kwiatek –

Każdy sąd mnie uniewinni zawsze wybiłbym sobie z serca
Marsyliankę, kask po tacie szkopie - podczas objęcia władzy myślę
O przyszłości i przeszłości, w których wyręczają mnie inni –
W której dyga mnie inny – owoc żywota – Aż do skutku Gretchen!
Problem sam się nie rozwiąże; Gdy Temida wiążę mi ciuciubabkę
wokół dłoni i nie chce puścić – o, przez ten mały pieprzony włos...
Nie mam siły związać końca z końcem siedzę z rozdziawioną buzią –
Wszystko poszło się jebać. Nie ma nawet co do gęby włożyć.
Nowa kategoria pornograficzna: cień człowieka;
Noc się robi coraz ciemniejsza, by zakryć mój strach.
Jednak nazbyt często mam wrażenie, że to nie koniec
że tylko walę na oślep w głębszą przepaść.
Opublikowany: 26-10-2020 15:18 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
To chyba bardziej męski wiersz.
do mnie przemawiają głównie te wersy..

Noc się robi coraz ciemniejsza, by zakryć mój strach.
Jednak nazbyt często mam wrażenie, że to nie koniec
że tylko walę na oślep w głębszą przepaść.

06-11-2020 20:00 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00400 s