literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
jajowniki nupturienta
Odzywa się we mnie milczenie
Zakodowane w tym, oto – podczasie;
Na ludi Tarentini prawie zapomniałem, że jesteś z Bliskiego Wschodu
Chcesz mnie na zawsze więc umieściłem między innymi
niewypał na granicy wytrzymałości
formuły ślubowania igrzysk istmijskich
sądząc, że nie ruszysz Naszego Miejsca założenia
z miejsca.

Wykonywałem rozkazy – na rześkim wdechu bliskości
Częstotliwości opiekującej się odradzaniem zbóż
byśmy ruszyli się jednak z tego bezstronnego miejsca;

Kładąc całą dłoń na szybie, jakby była tobą.
Miałem zaszczyt podziwiać przez nią jak znikasz
w materiale anegdotycznym orszaku komastycznego
Zimna i wilgotna – jak pessinuncka Kybela dokładnie taka, jaką lubię,
Treść parabazy, po której zostaje tylko zaparowany obrys
gotowy dla bematystów wyciągających dłoń po jeszcze;

Znam – miejsce w szyku – nie wyjść na swoje,
licząc, że wciąż tam jesteś, zasiedziana
budująca nam synalka łajdaka poflagońskiego
pieczeniarza goniącego za dobrym obiadkiem
z którego nawet nic nie wyszło w oskrzydlaniu
po jednym na łepka – “niebnym” na wyciągnięcie ręki;
Oj, niełatwo jest przenosić z miejsca na miejsce
Kipiel świętych wiosen ze spichlerzów Hortensjusza
Nie ma już przecież dokąd wygnać młodzieńców
ich nieziemskich wyobrażeń, spraw wewnętrznych
udekorowanych techniką chryzelefantynową.

Narzeczonej przekazuję prezent: zakaz wyzwalania niewolników
i dla formalności zrobię miejscowe znieczulenie
ząbkowanie na paryjskim marmurze
zabijanie na moim miejscu.
Opublikowany: 12-12-2020 15:33 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
jajowniki nupturienta

Odzywa się we mnie milczenie
Zakodowane w tym, oto – podczasie;
Na ludi Tarentini prawie zapomniałem, że jesteś z Bliskiego Wschodu
Chcesz mnie na zawsze więc umieściłem między innymi
niewypał na granicy wytrzymałości
formuły ślubowania igrzysk istmijskich
sądząc, że nie ruszysz Naszego Miejsca założenia
z miejsca.-------------------------------------------------------to najbardziej rażące, może można by się tego pozbyć

Wykonywałem rozkazy – na rześkim wdechu bliskości
Częstotliwości opiekującej się odradzaniem zbóż
byśmy ruszyli się jednak z tego bezstronnego miejsca;

Kładąc całą dłoń na szybie, jakby była tobą.
Miałem zaszczyt podziwiać przez nią jak znikasz
w materiale anegdotycznym orszaku komastycznego
Zimna i wilgotna – jak pessinuncka Kybela dokładnie taka, jaką lubię,
Treść parabazy, po której zostaje tylko zaparowany obrys
gotowy dla bematystów wyciągających dłoń po jeszcze;

Znam – miejsce w szyku – nie wyjść na swoje,
licząc, że wciąż tam jesteś, zasiedziana
budująca nam synalka łajdaka poflagońskiego
pieczeniarza goniącego za dobrym obiadkiem
z którego nawet nic nie wyszło w oskrzydlaniu
po jednym na łepka – “niebnym” na wyciągnięcie ręki;
Oj, niełatwo jest przenosić z miejsca na miejsce
Kipiel świętych wiosen ze spichlerzów Hortensjusza
Nie ma już przecież dokąd wygnać młodzieńców
ich nieziemskich wyobrażeń, spraw wewnętrznych
udekorowanych techniką chryzelefantynową.

Narzeczonej przekazuję prezent: zakaz wyzwalania niewolników
i dla formalności zrobię miejscowe znieczulenie
ząbkowanie na paryjskim marmurze
zabijanie na moim miejscu.

Sporo tych 'miejsc', razi mnie szczególnie to zaznaczone. A na plus wyróżniam te wersy,

Chcesz mnie na zawsze więc umieściłem między innymi
niewypał na granicy wytrzymałości

05-01-2021 05:38 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00342 s