literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie Struna
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
rozhermetyzowania
odkąd  choruję na zeszłoroczność
opowiadam skargom bajki

o grzecznych dzieciach
ojcu którego od dawna nie umiem
smakując życie zamknięte w burzę

winy ciągle na lekach
czasem śmieją się zbyt głośno
tylko wiersze oglądam

współczuciem
Opublikowany: 04-07-2014 21:44 przez: Struna
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
jak KATolik :)
09-07-2014 09:15 wojciech [Link do komentarza]
świetny tekst, chylę czoło
08-07-2014 10:35 KATolik [Link do komentarza]
a mnie tak smakowało
bez grzebania widelcem ;)))
pozdrawiam
05-07-2014 19:25 renular [Link do komentarza]
Witaj Mithril.

A wiesz że Ciebie kupię? Samo poprawienie wiersza przez Mistrza podnosi poprzeczkę ....Widzę że nadal jesteś wierny epo. Super. Pozdrawiam.
05-07-2014 11:22 Struna [Link do komentarza]
jeżeli pierwszą można określić, jako liryczną, to dalej już owej brakuje...

"odkąd choruję na zeszłoroczność
opowiadam skargom bajki

o grzecznych dzieciach
(...) ojcu którego od dawna nie umiem
smakując życie zamknięte w burzę

winy ciągle na lekach
czasem śmieją się zbyt głośno
tylko wiersze oglądam

współczuciem"

nie jestem za imiesłowami użycie, których zamieniłem w ascezę, ale czasem są potrzebne, jak tu własnie

"smakując życie zamknięte w burzę"

moment wahań, bezradności przenosi się na bezpieczne grunty, gdzie można "siebiesamegopogłaskać",
ale też zabić się w pierś, dudnienia, której nikt nie usłyszy
05-07-2014 07:58 Mithril [Link do komentarza]
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00382 s