literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie Struna
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
może kiedyś
spotkamy się na otwartej stronie
samotnie nierozłączni
już płoży się rumieniec
rozpychając płodność

podążam twoim powietrzem
bo tylu przeszło obok -
nikt nie podniósł tęczy

tak wtulony doczekam jesieni
by dotknąć ciebie deszczem

jaskółką na dobranoc
Opublikowany: 20-01-2017 20:10 przez: Struna
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
Poza ostatnim wersem to taki ładny bełkot, pewnie autor sam nie wie o co chodzi, no ale jak ładnie brzmi! :)
25-01-2017 10:05 AnimusLumen [Link do komentarza]
Witaj Teo.

Są wiersze i wierszyki. Ja akurat bawię się taką niezbyt skomplikowaną poezją. Musisz wybaczyć piszącemu że tylko tyle potrafi :) Pozdrawiam.
22-01-2017 20:18 Struna [Link do komentarza]
Nawet fajne, takie na styku nadrealności. pointa w tym kontekście przednią się wydaje:)
21-01-2017 11:58 teo [Link do komentarza]
Witaj Biedronko.

No tak, może właśnie w tym wszystkim poezji o to chodzi? Miłego snu zatem...Pozdrawiam nocnie.
20-01-2017 21:01 Struna [Link do komentarza]
Miło jest przeczytać coś takiego przed snem. Zrobiło się romantycznie :)
20-01-2017 20:55 biedronka1987 [Link do komentarza]
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00350 s