literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
w ufności
przyjmij pracę  bez pocieszenia
drogę bez końca co pnie się do góry
smakuj potu kropli strumień
wstań gdy się potkniesz w wędrówce

ciężki jest kawałek chleba szklanka wody gasi pragnienie
dom rodzinny zostaw na skarpie powodzi nienawiści
pokochaj spękane plecy dźwigające twój majątek
rzeczy niepotrzebnych zbędnych jako światków

podnieś głowę popatrz w tęczę co zdobi szczyt tej drogi
tam odpoczynek cierniem usłany  w cieniu krzyża
nic sobie nie rób z  chichotu gawiedzi  ciemności
przykutej do ścian ciemnej doliny

nie sam tak idziesz nie sam to dźwigasz
lecz miłość przynosi tobie największą ulgę
promień oświetla twe stopy na piasku
byś stąpał wytrwale ku radości wszystkich
Opublikowany: 23-02-2021 15:21 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Przeczytałam pierwszą zwrotkę i się zmęczyłam.
08-03-2021 20:34 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00391 s