literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
refleksja na drugi piątek
późnej jesieni się nie odmawia
sama przychodzi jak kształt pod piórem
lub kolej rzeczy w śnie listopada
gdy noc z każdego wyciska chmurę

ciężką zwalistą pełną wilgoci
w szarym zamglonym obrazie nieba
gdy czas na siebie zęby wyostrzył
a sznur w depresji z wiatrem powiewa

ostatnim liściem trąca o szyję
do szpiku kości chłodem się wkręca
wczoraj dla żartu weszła kominem
dzisiaj ją słońce nosi na rękach
Opublikowany: 14-11-2014 07:38 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
z każdego? z każdego listopada? czy ogólnie, domyślnie człowieka?

dlaczego listopad i jesień kojarzą się nieubłaganie z depresją? to, że dni są krótkie to nie koniec świata, wszak pozostają noce... coraz dłuższe.

pozdrawiam dla żartu
14-11-2014 12:59 Tomasz Michał [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00458 s