literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
[...] schodzisz z obłoków jak lawina
schodzisz z obłoków jak lawina
niczym pędząca fala zmierzchu
której nie sposób jest zatrzymać
bo jak zatrzymać to co przeszło

jak cień dogonić wśród ciemności
właściwą kroplę gdzieś w strumieniu
myśli nie warte paru groszy
które do wiersza wpadły w biegu

jak cię zatrzymać zanim zejdziesz
i wszystkie chwile w jedną zmienisz
marzeniem sennym kiedy we śnie
ostatnim liściem drzewo srebrzysz

i z zakamarków niepamięci
wyjmujesz myśl zaklętą w ciszy
w słowie wybranym  z najpiękniejszych
którego nikt z nas nie usłyszy
Opublikowany: 25-11-2014 10:02 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Głos

żeby usłyszeć duszą patrzaj
tam gnieździ się największa mądrość
i zrozumienia wszelkiej formy
największa człowieka roztropność

niepamięć odstręcza złe duchy
lepiej więc nie pamiętać złego
by żyć szczęśliwym rytmem duszy
słowa niewypowiedzianego

czyny wykrzykną za nas prozę
będą mówiły bez ustanku
i albo nas potępią trwale
albo zostawią na przystanku

raju co kusi z dala blaskiem
woła i prosi o sumienie
nie każdy jednak mu podoła
nie każdy widzi przewinienie
26-11-2014 11:20 eremi [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00470 s