literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
rzuciłem palenie
lubię patrzeć w lusterko - gdy włos - dawniej włosy
tuż za mokrym grzebieniem nabierały blasku
kiedy sen sam się sprawdzał - nie pamiętam o czym
chociaż mógłbym z nim w ciemno obok ciebie zasnąć

i pozwolić się głaskać słonecznym promieniom
jakby dzień był efektem już wypitej kawy
gdy tak chodzisz po domu ktoś kręci wciąż ziemią
lubię patrzeć gdy piszesz - może coś mi napisz

napisz się dziś uśmiechem ostatnio jest w cenie
coraz mniej dobrych żartów oprócz twoich paru
czy pamiętasz ten z łysym co zbierał grzebienie
nie opowiem - rzuciłem palenie
kawałów
Opublikowany: 18-12-2019 22:15 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
dwa lata poprawiałem coś co oczywiste...dzięki wre... :)
14-12-2021 00:33 wojciech [Link do komentarza]
13 zgłoskowiec musi pozostać ale przecież wersy zawsze można przerobić na inne 13 tozłoskowe:P
wojciech w moim odczuciu obecnie, wersy jakoś nie po polsku brzmią, powinny być tak

lubię patrzeć w lusterko - gdy włos - dawniej włosy
(gdy) pod mokrym grzebieniem nabierały blasku

a żeby zgłoski się zgadzały to chyba mogłoby być tak:

lubię patrzeć w lusterko - gdy włos - dawniej włosy
tuż za mokrym grzebieniem nabierały blasku

A co do łysienia, na początku i końcu, dla mnie się to nie łączy, bo tytuł i koniec mówi o 'paleniu kawałów', czyli, że peel nie potrafi ich opowiadać, i nie ma znaczenia, czy miał dużo, czy mało włosów.
Gdyby chodziło o to, że peel kiedyś lubił kawał o łysym co zbierał grzebienie, a teraz niekonecznie, to bym bardziej widziała odniesienie.
20-12-2019 17:34 wre... [Link do komentarza]
Drugi i trzeci wers zostaną takimi jakimi są, gdyż źle wyszłoby to dla 13-zgłoskowca.
Z myślnikami rzeczywiście przesadziłem... teraz to widzę. Jak nic do poprawy.
A pierwsza zwrotka łączy się z ostatnią tematem łysienia, może niezbyt widocznie.... do przemyślenia.
Dzięki :)
19-12-2019 15:56 wojciech [Link do komentarza]
rzuciłem palenie

lubię patrzeć w lusterko - gdzieś włos - dawniej włosy
gdy pod mokrym grzebieniem nabierały blasku (bez 'gdy')
kiedy sen sam się sprawdzał - nie pamiętam o czym- (bez 'sam', chociaż i tak nie rozumiem tego, bo sny się od razu nie sprawdzają)
chociaż mógłbym z nim w ciemno obok ciebie zasnąć

i pozwolić się głaskać słonecznym promieniom
jakby dzień był efektem już wypitej kawy
gdy tak chodzisz po domu ktoś kręci wciąż ziemią (ten najładniejszy)
lubię patrzeć gdy piszesz - może coś mi napisz

napisz mi się uśmiechem - ostatnio jest w cenie (ten myślnik zbędny)
coraz mniej dobrych żartów - oprócz twoich paru ( ten też zbędny)
czy pamiętasz ten z łysym co zbierał grzebienie
nie opowiem - rzuciłem - palenie kawałów (myślnik po rzuciłem też moim zdaniem zbędny)

Największy problem mam z pierwszą zwrotką, ale być może, że to wina późnej godziny.
19-12-2019 02:01 wre... [Link do komentarza]
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00332 s