literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Predestynian
bioluminescencyjne krzewy. paznokcie zamiast pąków
- chodź, spoczniemy w czerwcowym chruśniaku
daleko od ciekawskich ślepi
i podrapię cię aż do kości
marzenia wypłyną na wierzch. może
nawet się uśmiechniesz  - wabi przyroda

obserwuję, jak za oknem ludzie nie więksi
od mrówek obłażą Guliwera w kevlarowym płaszczu

a co jeśli zejdę do nich i
wbiję ostrą słomkę w samo serce olbrzyma?
połowa miasta padnie z głodu, ekosystem runie
niczym domek z kart. bibliotecznych

naszym przeznaczeniem jest wieczna ekfraza
(to się zdarza - echo podejmuje rym)
miłość z pożyczonych słowników, wspólny rytm

i jeszcze - nieufność wobec natury
trzeba uważać na mutacje. czasem
kombinezon na niewiele się zda

wczoraj widziałem człowieka
zamiast głowy miał książkę. napraszał się
- odedrzyj choć jedną, pół kartki
(a nawet na skręta się nie nadawały)

przechodnie nie mniejsi od słoni
wpatrzeni w porcelanowe komórki
niemal go rozdeptali
Opublikowany: 02-05-2017 13:56 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00568 s