literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie kerouac66
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
[...] chyba na zewnątrz jest mgła o tej porze
chyba na zewnątrz jest mgła o tej porze
na pewno ktoś bierze mój pokój w palce
i obraca go jak soczystą pomarańczę

w tle snuje się smutno ,,fair play'' morrisona
i tylko myśli rozbiegły się jak stado psów
za twoim drobnym królikiem

może cierpisz teraz niczym zgaszona lampa
po tamtej stronie małego miasteczka
ja po tej desperacko szukam kontaktu
Opublikowany: 18-11-2011 07:46 przez: kerouac66
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
ja po tej desperacko szukam kontaktu ze zmarłymi?
to na seans spirytystyczny a morze z ludźmi żywymi no to jest tu i na co dzień
nikt nie żyje w próżni odbieram to jak mortem apostrof
aż mi się uśmiało
a ten pokój w palcach to pewnie King-kong by se poobracał
ano takie są moje reakcje
a poza tym fajny wiersz
pozdrowionka
22-11-2011 12:49 dyniu [Link do komentarza]
Drogi wariancie. Jak zwykle merytorycznie i z klasą. Proponuję przyjrzeć się własnym wierszom w poszukiwaniu sensu i temu jakie metafory są stosowane przez Ciebie. Wydaje mi się iż dużo bezsensu można w nich również znaleźć.
Pozdrawiam
18-11-2011 21:37 kerouac66 [Link do komentarza]
dlaczego zgaszona lampa cierpi? nie świeci, to cierpi? bez sensu.

ktoś bierze mój pokój w palce
i obraca go jak soczystą pomarańczę


metafory też powiny mieć jakiś - choćby ukryty - sens, a nie boleć
18-11-2011 20:47 wariant [Link do komentarza]
To nie jest wiersz dekadencki. Dekadencja mnie irytuje. Miało w nim być uchwycenie chwili i chyba jest. A jeśli koło i hamulec są skore ku sobie i przez to czasem się krzywdzą? Trudno się wtedy mówi...
18-11-2011 18:32 kerouac66 [Link do komentarza]
na tym portalu zionie dekadencją, wszędzie, tylko mgły, rozpacze, niepowodzenia, niepewności. Co się z wami dzieje bracia poeci? Salony odbijać a nie pierdolić pod nosem o tym, że koło i hamulec sobie wzajemnie ból sprawiają!
18-11-2011 17:48 borkos [Link do komentarza]
mhm :)
18-11-2011 11:50 renular [Link do komentarza]
Jest Wiersz!
18-11-2011 11:39 Ink [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00506 s