literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Szemkel
Mój Szemkel z linorytu czytający księgę życia  
jest buchalterem prowadzi kreatywną księgowość
przemyca grzeszników do nieba od lat
i w ten sposób oszukuje Boga
mam nadzieję że uratuje mnie z ognia
gdy się niebawem podpalę
nie mam satysfakcji z życia ale wierzę
jako seryjny samobójca w wyższą opatrzność
kiedyś gdy szedłem w stronę
końca świata (miejscowi wiedzą o furcie)
miałem sznur w torbie by się wyhuśtać
ale głos spod samochodu mnie powstrzymał
nie widzę człowieka a tu pomóż mi
słyszę zamiast się powiesić
poniosłem pijaka dalej się śmiali znajomi
uratował mi życie więc liczę na
anioła nr siedem
Opublikowany: 15-07-2020 21:44 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
Muszę poprawić siebie..

miałem sznur w torbie by się wyhuśtać
ale głos spod samochodu mnie powstrzymał
nie widzę człowieka a pomóż mi słyszę
zamiast się powiesić podniosłem pijaka znajomi śmiali się-------przestawiłam 'się'
uratował mi życie więc liczę na
anioła nr siedem

30-07-2020 21:21 wre... [Link do komentarza]
miałem sznur w torbie by się wyhuśtać
ale głos spod samochodu mnie powstrzymał
nie widzę człowieka a (tu) pomóż mi ---------bez 'tu', potoczna mowa
słyszę zamiast się powiesić
*podniosłem pijaka (dalej) się śmiali znajomi-------- bez 'dalej', j.w., literka 'd' się zgubiła przy dźwiganiu:P
uratował mi życie więc liczę na
anioła nr siedem

tak bym ten fragment zapisała...

miałem sznur w torbie by się wyhuśtać
ale głos spod samochodu mnie powstrzymał
nie widzę człowieka a pomóż mi słyszę
zamiast się powiesić podniosłem pijaka znajomi się śmiali
uratował mi życie więc liczę na
anioła nr siedem

Podoba mi się wiersz.
25-07-2020 22:25 wre... [Link do komentarza]
Intrygujący wiersz. Zaciekawił mnie i bardzo mi się spodobał. Pozdrawiam.
16-07-2020 23:31 Liza [Link do komentarza]
(c) 2004-2021 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.00397 s