|
Autor wiersza ma możliwość korekty treści wiersza. Aby to zrobić, autor musi być zalogowany i z menu wybrać pozycję Moje wiersze; obok każdego wiersza w liście znajduje się przycisk Popraw.
| łooo matko... |
och sypnęło dzisiaj śniegiem po ulicach
po trawnikach po parkanach i po kioskach
wiatr się zerwał znów gałęzie rozkołysał
cóż że środa - nic wielkiego - matko Boska
nawet ładniej że tak powiem - wszędzie biało
w telewizji coś mówili o zamieci
mnie tam cieszy że słoneczko rano wstało
no i sannę wreszcie będą miały dzieci
wszak pogody nikt z nas wyżej nie zamawiał
chociaż prezes tak jak zwykle nie dowierza
nawet zimie kiedy śniegu spory zapas
a sypnęło równo wszystkim po kołnierzach
i tym z lewa i tym z prawa bez wyjątku
taki urok każdej zimy taki zwyczaj
a ja chciałbym tak powiedzmy bliżej piątku
żeby śniegu nawet ruskim nie pożyczać
co tam prezes - niech pilnuje swego kota
manna z nieba to nie prezent - to zasługa
powinniśmy proszę państwa ten śnieg kochać
jak szeroka nasza Polska i jak długa
|
| Opublikowany: 14-01-2026 09:28 przez: wojciech |
|