literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.11 z dnia: 20-04-2021)
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz
<< Poprzedni wiersz Następny wiersz >>
Pokaż wszystkie wiersze Dodaj do ulubionych
Autor wiersza ma możliwość korekty treści wiersza. Aby to zrobić, autor musi być zalogowany i z menu wybrać pozycję Moje wiersze; obok każdego wiersza w liście znajduje się przycisk Popraw.
Owipozycja
daty podłażące pod drzwi, te, które wciskają się
do nabojów pióra, tak bardzo chcą się stać
drugą z moich granicznych. daty-wentyle
bezpieczeństwa, zapisywane, gdy markotność
i pragnę ucieczki we fluktuacje. daty metamorfoz,
do których ostatecznie nie dochodzi, planowanego
przepoczwarzenia się w postać statyczną,
choć przemieszaną z wiatrem.

czemu o nich wspominam? tak jakoś. ciągle
wbiega się do zwierzętarni, by przybić piątkę
tym, co w klatkach, za ekranami. niekiedy: dołączanie,
hodowla siebie, patrzenie na wsteczną
jajorodność (otoczenie się skorupką, przyjęcie
pozycji embrionalnej). a oto mistrzostwa, sport
dla nasyntholowanych pakerów ducha:

przeskakiwanie śmierci, jakby była poprzeczką! i bieg,
choć krajobraz ochłódł. kto pierwszy przegryzie
tasiemkę na mecie – osiągnie najwyższe stadium
rozwoju! próbujcie, obrzeżnicy, przeciskiwacze się
pomiędzy cieniami! wychodźcie na nęcisko. coś
wymościło sobie w was gniazdko i judzi, podbechtańcy,
każe podejmować wysiłek. a ja patrzę na obrazki
z ubiegłego snu: ponadstuletnie samochody,
samobieżne bryczki z początków dwudziestego
wieku, jeżdżą po wewnętrznej stronie skorupki.

terkot, trzęsące się budy. aż cała sepia drży,
kiwa się płynny beż, rozsypuje
pozornie statyczna spiżowość.
Opublikowany: 18-01-2026 11:04 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz Zmień czcionkę
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 2004-2023 by E-POEZJA
Strona wygenerowana w: 0.19612 s